NOWY JORK, 15 maja 2026, 09:36 EDT
- Akcje Intela gwałtownie spadły tuż po otwarciu, pogłębiając zniżkę z wcześniejszych szczytów tego tygodnia.
- Nowe dane dotyczące udziałów w rynku serwerowych układów scalonych wywarły dodatkową presję na grupę, ponieważ zarówno AMD, jak i Arm zyskały na znaczeniu.
- Wiadomości te obciążyły akcje, które wcześniej rosły dzięki popytowi napędzanemu przez AI, optymizmowi wobec współpracy z Apple w zakresie foundry oraz ogólnemu wzrostowi sektora półprzewodników.
Intel spadł o 6,5% do 108,45 USD tuż po rozpoczęciu handlu w Nowym Jorku w piątek, pogłębiając zniżkę po trzech dniach na minusie i zwiększając presję na jedną z wyróżniających się spółek chipowych tego roku. Akcje zakończyły czwartek na poziomie 115,93 USD, co oznacza spadek o 3,6%. Wczesne dane z piątku wskazywały na minimum na poziomie 108,24 USD, według danych rynkowych.
Za spadkiem nie stał żaden pojedynczy nagłówek. Zamiast tego zaważyła mieszanka czynników: inwestorzy realizujący zyski po gwałtownym rajdzie, odnowione obawy o pozycję Intela na rynku serwerowych układów scalonych oraz ogólna utrata impetu przez akcje półprzewodników po miesiącach wzrostów napędzanych przez AI.
Plany Intela na 2026 rok stoją w obliczu innego rodzaju presji niż Nvidia — tu nie chodzi tylko o sprzedaż w ramach boomu na AI. Dyrektor generalny Lip-Bu Tan musi przekonać inwestorów, że potrafi tchnąć nowe życie w biznes procesorów Intela i ugruntować pozycję działu foundry jako wiarygodnego, zewnętrznego producenta chipów. Reuters zwrócił w tym tygodniu uwagę, że firma wciąż jest „daleka od stabilizacji”, mimo że Tan zapewnił wsparcie rządu USA, Nvidii i SoftBanku. Reuters
Dane UBS dotyczące serwerowych CPU, czyli kluczowych układów napędzających serwery centrów danych, pokazały największą presję. „Jednostki Arm i AMD rosły szybciej i nadal zdobywały udziały kosztem Intela” — zauważył analityk UBS Timothy Arcuri, gdy udział Intela w rynku serwerowych CPU spadł do 54,9% w pierwszym kwartale. AMD wzrosło do 27,4%, a Arm osiągnął 17,7%. Barron’s
Właśnie tutaj Intel wygląda niepewnie. Popyt na CPU rośnie wraz z boomem na centra danych AI, jednak inwestorzy wciąż pytają, czy udział Intela w tym wzroście jest wystarczający. AMD poczyniło postępy dzięki swojej linii serwerów EPYC, a duzi gracze chmurowi zaczęli sięgać po układy oparte na Arm ze względu na oszczędność energii.
Gwałtowny rajd w sektorze chipów stworzył warunki do wyprzedaży. Według analizy Reutersa opublikowanej w środę, indeks Philadelphia SE Semiconductor wzrósł o 64% od końca marca, podczas gdy S&P 500 zyskał w tym samym okresie 17%. Akcje Intela? Niemal się potroiły. „Za każdym razem, gdy widzisz paraboliczne ruchy na czymkolwiek, musisz zadać sobie pytanie, czy nie robi się tu zbyt euforycznie?” — powiedział Peter Tuz, prezes Chase Investment Counsel, w rozmowie z Reutersem. Reuters
Presje makroekonomiczne ciążyły na rynku. Akcje wzrostowe wrażliwe na stopy procentowe zazwyczaj tracą, gdy inwestorzy wyceniają utrzymujące się wysokie koszty pożyczek, a rynki predykcyjne odzwierciedlały właśnie to: ekonomiczna tablica Kalshi wskazywała 97% szans na utrzymanie stóp przez Fed w czerwcu oraz 68% prawdopodobieństwo braku jakichkolwiek obniżek w 2026 roku. Na Polymarket szanse na brak zmian w przyszłym miesiącu wynosiły 98%, a 67% obstawiało brak obniżek w tym roku.
Dodatkowym wsparciem był raport Intela za pierwszy kwartał – przychody wyniosły 13,6 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 7% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, a zysk na akcję według non-GAAP osiągnął 29 centów. Firma prognozowała przychody za drugi kwartał na poziomie od 13,8 do 14,8 miliarda dolarów – liczby te napędziły wcześniejsze wzrosty.
Inwestorzy przyglądają się wstępnemu porozumieniu, na mocy którego Intel miałby produkować chipy do urządzeń Apple – rozwój ten mógłby wzmocnić zarówno Intel Foundry, jak i wysiłki Waszyngtonu na rzecz zwiększenia krajowej produkcji półprzewodników. Reuters zwrócił uwagę na umowę z Apple w zeszłym tygodniu, powołując się na Wall Street Journal.
Historia foundry wciąż jest trudna do sprzedania. „Żadna firma w historii nie wypadła z krzywej prawa Moore’a i nie wróciła na nią” – powiedział Reutersowi analityk Seaport Research, Jay Goldberg, wskazując na wieloletni punkt odniesienia branży półprzewodników: coraz szybsze i tańsze chipy. Harlan Sur z J.P. Morgan uważa, że minie co najmniej kolejne 12 do 18 miesięcy, zanim będzie można realnie ocenić proces 18A Intela, a być może nawet pięć lat lub więcej, zanim ktokolwiek będzie mógł stwierdzić, czy biznes foundry stanie się samodzielnie rentowny. Reuters
Oto ryzyko dla obu stron. Jeśli Intelowi uda się przekuć współpracę z Apple, impet serwerów AI i ograniczoną produkcję TSMC w znaczący biznes foundry, piątkowy spadek może okazać się tylko chwilową korektą po dłuższym rajdzie. Z drugiej strony, jeśli AMD i Arm będą dalej zdobywać udziały w rynku serwerów, podczas gdy Intel będzie inwestował w fabryki, w cenie akcji nie pozostanie wiele miejsca na ewentualne potknięcia.
Rynek nie owijał w bawełnę. Akcje Intela spadły – inwestorzy otrzymali kolejne przypomnienie, że boom na procesory AI nie trafia automatycznie do Intela, a kurs akcji, który wcześniej zakładał odbicie, teraz musi sprostać nowym oczekiwaniom potwierdzenia.