Fujifilm X-E5 - recenzja i porównanie: retro rewolucja 40 MP czy drogi upgrade?

Kluczowe fakty w skrócie
- 40,2 MP matryca X-Trans 5 HR i IBIS: X-E5 wyposażony jest w najnowszą, 40,2-megapikselową matrycę APS-C firmy Fujifilm (typu BSI) oraz wprowadza 5-osiową stabilizację obrazu w korpusie (IBIS, do 7,0 EV) – po raz pierwszy w serii X-E nofilmschool.com. To ogromny skok względem 26 MP i braku IBIS w X-E4.
- Konstrukcja dalmierzowa z nowymi elementami sterującymi: Zachowuje smukłą, dalmierzową obudowę (EVF w lewym górnym rogu), ale dodaje nieco większy uchwyt i przywrócone pokrętła. Fujifilm przywrócił podwójne pokrętła sterujące oraz boczny przełącznik trybu ostrości, których brakowało w X-E4 dpreview.com dpreview.com. Nowe, dedykowane pokrętło symulacji filmu na górnej ściance pozwala szybko przełączać się między słynnymi trybami filmowymi Fuji i do 3 własnymi „przepisami” petapixel.com dpreview.com. Frezowany, aluminiowy top X-E5 i retro stylistyka nawiązują do popularnej serii X100 z obiektywem stałoogniskowym nofilmschool.com nofilmschool.com.
- Ulepszony autofokus: Wyposażony w najnowszy procesor X-Processor 5, X-E5 oferuje zaawansowany hybrydowy autofokus z 425 punktami detekcji fazy i AI do wykrywania obiektów takich jak twarze, oczy, zwierzęta itp. nofilmschool.com petapixel.com. Recenzenci podkreślają, że AF jest szybki i skuteczny w fotografii (z niezawodnym wykrywaniem oka), choć ciągły AF w wideo czasem nadal „szuka” ostrości petapixel.com.
- Wszechstronne wideo (z zastrzeżeniami): Obsługuje nagrywanie wideo 6.2K/30p oraz 4K/60p (10-bit wewnętrznie), a także Full HD do 240 kl./s w zwolnionym tempie nofilmschool.com nofilmschool.com. Jednak tryby 6.2K i „HQ” 4K wiążą się z dużym cropem (~1,2–1,3x) i znacznym rolling shutterem, ponieważ matryca o wysokiej rozdzielczości nie ma szybkiego odczytu petapixel.com. Standardowy tryb 4K/30 wykorzystuje pełną szerokość matrycy, ale jest subsamplowany (obniżona szczegółowość) petapixel.com. Krótko mówiąc, sprawdzi się do okazjonalnych nagrań, ale poważniejsi filmowcy mogą uznać crop i rolling shutter za ograniczające. Brak gniazda słuchawkowego (tylko przez adapter USB-C), ale jest wejście mikrofonowe oraz nagrywanie zarówno w H.264, jak i H.265 do 200Mbps nofilmschool.com nofilmschool.com.
- Bagnet i kompatybilność obiektywów: Jako aparat z wymienną optyką X-mount, X-E5 współpracuje z szeroką gamą obiektywów Fujifilm XF (dziesiątki wysokiej jakości szkieł APS-C, od kompaktowych stałek po jasne zoomy), a także z obiektywami innych producentów z mocowaniem X. Fujifilm wypuścił nawet nowy ultrakompaktowy XF 23mm f/2.8 R WR pancake razem z X-E5, co daje zestaw przypominający pole widzenia 35mm w X100 nofilmschool.com nofilmschool.com. W przeciwieństwie do uszczelnianej serii X100, należy pamiętać, że korpus X-E5 nie jest uszczelniany (podobnie jak X-E4).
- Cena i pozycjonowanie: Sugerowana cena detaliczna za sam korpus to 1 699 USD (i około 1 899 USD z zestawem z obiektywem 23mm) nofilmschool.com, co oznacza, że X-E5 kosztuje dwa razy więcej niż jego poprzednik na starcie (X-E4 kosztował 849 USD) i zdecydowanie opuszcza kategorię „entry-level” petapixel.com. W rzeczywistości, przy cenie 1 699 USD, jest wyceniony na poziomie niektórych aparatów pełnoklatkowych. Ten strategiczny ruch w wyższy segment daje entuzjastom wysokiej klasy opcję Fuji w stylu dalmierza (ponieważ nie pojawił się jeszcze nowy model X-Pro), ale jednocześnie oznacza silną konkurencję, do której porównamy poniżej.
Przegląd funkcji Fujifilm X-E5
Sensor i jakość obrazu
Sercem X-E5 jest 40,2MP X-Trans CMOS 5 HR – ten sam wysokorozdzielczy sensor APS-C, który znajduje się w flagowych modelach Fuji: X-T5 i X-H2. Ten układ zapewnia znakomitą szczegółowość i zakres dynamiczny zdjęć, a także umożliwia niższą bazową czułość ISO 125 dla czystszych obrazów nofilmschool.com. W praktyce zdjęcia są zauważalnie bardziej szczegółowe niż w 26MP X-E4, a szumy przy wysokim ISO pozostają dobrze kontrolowane i na poziomie innych współczesnych aparatów APS-C dpreview.com. Matryca z filtrem kolorów X-Trans (unikalna dla Fujifilm) nadal zapewnia uwielbianą przez użytkowników kolorystykę Fuji i ziarnistość przypominającą film, zwłaszcza w połączeniu z rozbudowanymi trybami symulacji filmu. X-E5 oferuje 19 wbudowanych symulacji filmu (np. Provia, Velvia, Acros, Eterna itd.), a nowy pokrętło sprawia, że eksperymentowanie z tymi efektami jest szybkie i przyjemne petapixel.com. Co istotne, Fujifilm pozwala teraz zapisywać pełne, własne „receptury” w 3 pozycjach pokrętła – obejmujące nie tylko symulację filmu, ale także ustawienia tonu, koloru, ziarna itd. – oficjalnie wprowadzając do aparatu to, co kiedyś było fanowskim trikiem dpreview.com dpreview.com.
Dzięki procesorowi X-Processor 5 wydajność jest bardzo dobra. Możesz fotografować z prędkością do 8 kl./s z migawką mechaniczną lub do 13 kl./s z migawką elektroniczną (choć z niewielkim kadrowaniem 1,25x w trybie e-shutter) dpreview.com. To wystarcza do umiarkowanej akcji, choć nie jest to poziom profesjonalnych aparatów sportowych. Bufor obsłuży dziesiątki zdjęć RAW, ale do dłuższych serii lepszy będzie szybszy model, np. X-H2S. Czas otwarcia migawki wynosi od 4 s do 1/4000 s (mechaniczna) lub 1/32000 s (elektroniczna), jak wcześniej, a synchronizacja z lampą błyskową to 1/180 s. X-E5 wprowadza także pre-shot ES w trybie migawki elektronicznej (podobnie jak wyższe modele Fujifilm), gdzie przytrzymanie spustu do połowy pozwala zarejestrować klatki jeszcze przed pełnym wciśnięciem – przydatne w nieprzewidywalnych sytuacjach.
Autofokus i stabilizacja
X-E5 dziedziczy najnowszy inteligentny hybrydowy system AF firmy Fuji. Wykorzystuje 425 punktów detekcji fazy na większości kadru, wspomaganych przez wykrywanie twarzy/oczu oraz algorytmy rozpoznawania obiektów wytrenowane przez AI. W praktyce oznacza to, że aparat może automatycznie wykrywać i śledzić ludzi, zwierzęta, ptaki, pojazdy itp., utrzymując je w ostrości petapixel.com. Recenzenci uznali, że AF to duży postęp w porównaniu z prostszym systemem X-E4 – wykrywanie oczu jest szybkie i niezawodne, a śledzenie obiektów działa dobrze w wielu scenariuszach petapixel.com. Jednak autofokus Fuji nadal nie jest do końca tak „ustaw i zapomnij” niezawodny jak Dual Pixel Canona czy Real-time Tracking Sony we wszystkich sytuacjach dpreview.com. Ciągły AF w wideo, na przykład, może czasami pulsować lub zgubić śledzony obiekt petapixel.com. Mimo to, do fotografii ulicznej, podróżniczej i codziennej, autofokus X-E5 jest znakomity i wreszcie na miarę współczesnych standardów, eliminując jeden z kompromisów X-E4.
Kolejna duża zmiana: stabilizacja obrazu w korpusie (IBIS). X-E5 to pierwszy model z serii X-E wyposażony w IBIS, z 5-osiowym systemem przesuwu sensora, zapewniającym do 7,0 stopni redukcji drgań (przy współpracy z obiektywem ze stabilizacją) nofilmschool.com nofilmschool.com. To znacząco poprawia możliwości fotografowania z ręki w słabym świetle i z teleobiektywami. Fotografowie zgłaszają możliwość wykonywania zdjęć z czasem naświetlania nawet ~1/4 sekundy z ręki przy wysokim odsetku udanych ujęć, co było niemożliwe w niestabilizowanym X-E4. Warto dodać, że to ten sam moduł IBIS co w X-T50 (innym modelu Fuji z 2025 roku), a Fuji zaktualizowało żyroskopy i algorytmy, by osiągnąć 7 stopni (w centrum) i ~6 stopni na krawędziach kadru dpreview.com. W przypadku wideo, IBIS plus cyfrowa stabilizacja sprawiają, że ujęcia z ręki są stabilniejsze, choć rolling shutter matrycy o wysokiej rozdzielczości oznacza, że należy unikać szybkich panoram.
Konstrukcja, sterowanie i wizjer
Projekt X-E5 nawiązuje do klasycznych dalmierzy w nowoczesnym, bezlusterkowym korpusie. Zachowuje kompaktowe wymiary (125×73×38 mm), ale jest nieco cięższy i solidniejszy niż X-E4 – waży 445g z baterią, czyli około 80g więcej (prawie o jedną trzecią więcej) i sprawia wrażenie bardziej zwartego oraz premium w dłoni dpreview.com. Górna „płyta” została wyfrezowana z jednego kawałka aluminium, co nadaje jej ekskluzywny charakter fujifilm.com. Fujifilm dodał także niewielki przedni uchwyt oraz podpórkę na kciuk, rozwiązując problem śliskiej obsługi X-E4. Choć nie jest to duży grip, wystarcza, by poprawić komfort i nie psuje smukłego profilu dpreview.com. W przeciwieństwie do X-E4 (który był dostarczany z odczepianym uchwytem przykręcanym na śrubę), grip X-E5 jest wbudowany i bardziej praktyczny.
Jeśli chodzi o fizyczne elementy sterujące, Fuji osiągnęło świetny balans między analogowym urokiem a możliwością personalizacji. Na górze znajdziesz kultowe pokrętło czasu migawki (z trybem A i krokami co 1/3) oraz pokrętło kompensacji ekspozycji – znaki rozpoznawcze serii X. Nowością jest pokrętło symulacji filmu na lewym ramieniu: to oldschoolowe pokrętło z małym okienkiem pokazującym aktualnie wybraną symulację filmu (przypominające okienka ISO lub licznika klatek w aparatach analogowych) petapixel.com. Pokrętło to ma pozycje dla 7 najpopularniejszych symulacji filmów oraz sloty „C” na własne ustawienia. To zabawny, całkowicie opcjonalny element, który recenzenci pokochali za jego oryginalność i ukłon w stronę retro aparatów petapixel.com petapixel.com. X-E5 przywraca także podwójne pokrętła sterujące (przednie i tylne, oba wciskane), które zostały usunięte w X-E4, co ułatwia szybką zmianę przysłony, ISO lub innych ustawień dpreview.com. Na tylnej ściance wraca joystick AF do wyboru punktów ostrości, a także kilka przycisków funkcyjnych (wszystkie programowalne).
Co ciekawe, z przodu znajduje się nowa dźwignia w stylu „samowyzwalacza” – przełącznik wokół przycisku, umieszczony tam, gdzie w klasycznym aparacie analogowym znajdowałaby się dźwignia samowyzwalacza. Fuji wykorzystuje to do szybkiego dostępu do maksymalnie pięciu ustawień własnych: możesz ją nacisnąć lub pociągnąć (krótko lub długo w każdą stronę), aby przełączać różne tryby petapixel.com. Na przykład domyślnie jeden kierunek przełącza nowy tryb EVF „Classic View” (więcej o tym za chwilę). Ogólnie rzecz biorąc, ergonomia została znacznie poprawiona w porównaniu do minimalistycznego X-E4; jak ujął to jeden z recenzentów, X-E5 „w dużym stopniu odtwarza wygląd i odczucia X100”, oferując jednocześnie „największe możliwości personalizacji spośród wszystkich aparatów Fujifilm do tej pory” w tym rozmiarze petapixel.com petapixel.com.
Elektroniczny wizjer (EVF) sam w sobie jest pewnym rozczarowaniem pod względem surowych parametrów: to 0,39-calowy, 2,36-milionowy punktowy OLED z powiększeniem 0,62× dpreview.com – zasadniczo ten sam mały EVF co w X-E4 dpreview.com. W porównaniu do wizjera 3,69M-dot w X100V/VI lub powiększenia 0,8× w większych korpusach, nie jest tak ostry ani immersyjny. Osoby noszące okulary mogą uznać, że odstęp oka jest zbyt mały, ponieważ punkt oczny jest krótki i nie ma solidnej muszli ocznej petapixel.com. Jednak Fuji dodało charakter do EVF: tryb wyświetlania „Classic”, który prezentuje informacje w retro czcionkach, a nawet staroświecki wskaźnik ekspozycji typu match-needle, naśladując wizjer analogowej lustrzanki petapixel.com. Ten czerwono obramowany, stylizowany na lata 80. HUD zachwycił recenzentów i sprawia, że niskiej rozdzielczości EVF jest przyjemniejszy w użyciu petapixel.com. Jeśli najwyższa rozdzielczość jest kluczowa, może to być słaby punkt, ale wielu użytkowników wybaczy to ze względu na styl. Tylny ekran to 3,0-calowy odchylany ekran dotykowy (1,62M-dot), który można odchylić o 180° do selfie i w dół do zdjęć znad głowy en.wikipedia.org en.wikipedia.org. Co ważne, Fujifilm zastosował 3-kierunkowy mechanizm odchylania zamiast w pełni odchylanego: ekran odchyla się w górę, w dół, a także ma dodatkowy zawias umożliwiający lekkie odchylenie na bok do zdjęć w orientacji pionowej. Ten „3-osiowy” mechanizm utrzymuje ekran na środku (co jest dobre do fotografii ulicznej z poziomu pasa) i unika masywności bocznego zawiasu. To ten sam panel co w najnowszym X-T50, a nie wyższej rozdzielczości LCD z X-T5 dpreview.com. Ekran jest wystarczająco ostry i responsywny na dotyk w menu i ustawianiu ostrości, choć menu Fuji wciąż nie są zbyt przyjazne dla obsługi dotykowej dpreview.com.Możliwości wideo
Wideo to trochę mieszanka różnych rzeczy w X-E5. Na papierze prezentuje się bardzo imponująco jak na swoją klasę: maksymalnie 6.2K przy 29,97 kl./s (z użyciem pełnej wysokości matrycy w trybie 3:2 „open gate”) oraz DCI/UHD 4K do 59,94 kl./s, plus superspowolnione 1080p przy 120 lub 240 kl./s nofilmschool.com nofilmschool.com. Może nagrywać wewnętrznie w 10-bit 4:2:2 (H.265), a nawet wypuszczać ProRes RAW lub Blackmagic RAW przez HDMI po podłączeniu zewnętrznego rejestratora. Te parametry faktycznie przewyższają to, co oferował stary X-E4 (tam było maksymalnie 4K/30p 8-bit). Jednak praktyczna jakość ma pewne ograniczenia ze względu na matrycę o wysokiej rozdzielczości. Jak wspomniano, matryca 40MP nie jest warstwowa, więc odczyt przy 6K/4K powoduje efekt rolling shutter. W trybach 6.2K lub wysokiej jakości 4K (które nadpróbkują z 6.2K) występuje ok. 1,23× crop i wyraźny rolling shutter przy ruchomych obiektach petapixel.com. 4K/60p także jest przycięte (1,14×) i ma podobne problemy z rolling shutter petapixel.com. Tylko zwykłe 4K/30p korzysta z pełnej szerokości matrycy bez cropa, ale ten tryb jest pixel-binningowany (niższa szczegółowość) petapixel.com. Krótko mówiąc, możesz uzyskać bardzo szczegółowy materiał 6K, ale kosztem cropa i potencjalnego „galaretowania” przy ruchu. Do luźnych ujęć, vlogowania w podróży czy B-rollu, wideo z X-E5 jest więcej niż wystarczające – kolory i symulacje filmów świetnie przenoszą się na wideo, a do dyspozycji masz profil F-Log2 Fujifilm do płaskiej gammy, jeśli chcesz kolorować materiał. Obecność zarówno wejścia mikrofonowego, jak i słuchawkowego (to drugie przez adapter USB-C) oraz w pełni odchylanego ekranu poprawiłaby użyteczność do pracy stricte wideo, ale Fuji wyraźnie postawiło tu na fotografię. Jak bezpośrednio ujął to recenzent PetaPixel, X-E5 jest „w porządku do okazjonalnych ujęć wideo tu i tam, ale jeśli szukasz bardziej hybrydowego rozwiązania, poszukałbym gdzie indziej.” petapixel.comPozytywną stroną jest to, że IBIS aparatu oraz elektroniczna stabilizacja VR skutecznie stabilizują nagrania z ręki, a dzięki trybowi multi-aspect “open gate” 6.2K Fuji można później kadrować materiał do różnych proporcji obrazu (świetne dla twórców treści, którzy chcą wykorzystać jeden klip zarówno w formacie poziomym, jak i pionowym). X-E5 obsługuje także kompresję All-Intra do 200 Mb/s lub Long GOP, aby zaoszczędzić miejsce nofilmschool.com. Unikalną zaletą jest funkcja digital teleconverter odziedziczona po X100V: podczas fotografowania w JPEG lub nagrywania wideo można cyfrowo przybliżyć obraz 1,4× lub 2× z natychmiastowym skalowaniem, co skutecznie symuluje obiektyw o ogniskowej 35 mm lub ~50 mm nofilmschool.com. Dzięki wysokiej rozdzielczości te cyfrowe zbliżenia są nadal przydatne do szybkiego zmieniania kadru bez konieczności zmiany obiektywu. Pamiętaj jednak, że nie jest to tryb zapisu RAW – to wygodna funkcja dla JPEG/HEIF lub wideo.
Co mówią eksperci
Wczesne recenzje Fujifilm X-E5 są bardzo pozytywne, jeśli chodzi o jego możliwości i zamysł, choć zauważają też pewne niedociągnięcia. Oto podsumowanie opinii z zaufanych źródeł:
- PetaPixel (Chris Niccolls) – „Już nie jest to podstawowy aparat dla początkujących.” Linia X-E „była podstawowa i przystępna cenowo… X-E5 to wszystko zmienia.” Niccolls chwali jakość obrazu 40 MP i premiumowy design X-E5, nazywając go „pięknym aparatem” z „najbardziej pożądanymi cechami designu”, jakie Fuji kiedykolwiek zaoferowało petapixel.com. Uwielbiał nowe elementy sterujące, szczególnie pokrętło symulacji filmu i przednią dźwignię funkcyjną, mówiąc, że „X-E5 ma najprzyjemniejszy układ sterowania, z jakiego korzystałem w aparacie Fujifilm – kropka.” petapixel.com Obsługa aparatu i „analogowe” wrażenia użytkownika naprawdę się wyróżniają: „design korpusu może zaspokoić potrzebę posiadania seksownego aparatu kieszonkowego, a jednocześnie oferuje wszechstronność wymiennych obiektywów,” pisze PetaPixel w recenzji nagrodzonej Editors’ Choice petapixel.com. Minusem jest to, że recenzja zauważa, iż EVF jest dość mały (jednostka 2,36 mln punktów „prawdopodobnie ta sama, co w X-T50… trochę rozczarowujące” petapixel.com) oraz brak uszczelnienia korpusu czy wbudowanego filtra ND oznacza, że X-E5 faktycznie rezygnuje z kilku funkcji, które ma tańszy X100VI petapixel.com petapixel.com. Ostatecznie PetaPixel podsumowuje, że X-E5 uzasadnia swoją wyższą cenę dla odpowiedniego użytkownika: „Jeśli możesz przymknąć oko na cenę, X-E5 ma wiele do zaoferowania pod względem możliwości i stylu,” i przyznali mu werdykt „Czy warto kupić? Tak.” dla osób, które cenią sobie doświadczenie fotografowania, jakie oferuje petapixel.com petapixel.com.
- DPReview (Mitchell Clark & Richard Butler) – 85% Srebrna Nagroda. Szczegółowa recenzja DPReview przedstawia X-E5 jako aparat dla entuzjastów, miłośników dalmierzy. Podkreślają, że Fuji „przesunęło serię X-E z powrotem do wyższej półki”, odwracając uproszczenia X-E4 dpreview.com. Efektem jest korpus, który „nie zmusza już do kompromisów” – otrzymujesz najnowszą matrycę, IBIS i mnóstwo bezpośrednich elementów sterujących w kompaktowej, retro obudowie dpreview.com. Jednak DPReview zauważa również, że przy cenie 1699 dolarów, inne aparaty oferują więcej, jeśli nie zależy ci na stylu dalmierzowym dpreview.com. Zwracają uwagę, że X-E5 nadal nie ma uszczelnień, ma stosunkowo mały wizjer i pojedynczy slot na kartę, a amerykańska cena (początkowo zawyżona przez cła) plasuje go niebezpiecznie blisko wyższego modelu X-T5 dpreview.com. W podsumowaniu piszą: „X-E5 to doskonała opcja, jeśli zależy ci na stylu dalmierzowym, ale inne aparaty oferują więcej.” dpreview.com Świetnie sprawdza się w fotografii ulicznej i podróżniczej oraz dla osób „które chcą X100, ale nie mogą go dostać”, według tabeli podsumowującej DPReview dpreview.com. Z drugiej strony, „nie sprawdza się najlepiej w sporcie/akcji ani dla poważnych filmowców.” dpreview.com W ocenie X-E5 uzyskał wysokie noty za jakość wykonania, jakość obrazu i ergonomię, tracąc nieco punktów za stosunek jakości do ceny oraz ocenę wizjera/ekranu dpreview.com dpreview.com. Warto zauważyć, że DPReview pochwaliło system przepisów filmowych i ogólny „fotograficzny” charakter konstrukcji, pisząc „jeśli styl [dalmierzowy] jest dla ciebie ważny, Fujifilm wykonał świetną robotę… to jedna z najlepszych opcji przy braku nowego X-Pro.” dpreview.com Przyznali mu Srebrną Nagrodę, tuż poniżej Złotej.
- Inni: Wczesne wrażenia z innych źródeł potwierdzają te odczucia. Tom’s Guide pochwalił 40-megapikselową matrycę X-E5 i jego poręczność, ale zakwestionował wysoką cenę jak na aparat APS-C. FujiRumors (strona fanowska) entuzjastycznie przyjęła powrót modelu X-E oraz nowy obiektyw typu pancake, choć niektórzy długoletni użytkownicy Fuji na forach narzekali na wzrost ceny (jeden z użytkowników zażartował, że X-E5 „nie jest już w tej samej kategorii… Anulowałem zamówienie i kupiłem X-T50” dpreview.com). Ogólnie rzecz biorąc, panuje zgoda, że X-E5 to niszowy, ale bardzo przyjemny aparat – jest „wciągający” i „oddaje całą nostalgię i frajdę, z których słynie Fujifilm”, jak ujęto to w jednym z artykułów petapixel.com petapixel.com. Trzeba się jednak przygotować na wyższą cenę za tę unikalną mieszankę stylu i jakości.
X-E5 vs X-E4: Co się zmieniło?
Użytkownicy przechodzący z Fujifilm X-E4 zauważą znaczące ulepszenia w X-E5, co skutecznie przekształca ten model z aparatu podstawowego w model ze średniej/wyższej półki:
- Ulepszona matryca: 40,2 MP X-Trans 5 HR vs 26,1 MP X-Trans 4. Nowa matryca X-E5 zapewnia ~1,5× wyższą rozdzielczość i lepsze bazowe ISO (125 vs 160) dla czystszych cieni nofilmschool.com. Obsługuje także 14-bitowy RAW (X-E4 również miał 14-bitowy) oraz nowy format HEIF dla 10-bitowych zdjęć. Jakość obrazu między tymi dwoma modelami to zauważalny skok w szczegółowości – jak zauważa DPReview, pliki z X-E5 „mają więcej szczegółów niż te z jego 26-megapikselowego poprzednika” dpreview.com, a szumy przy wysokim ISO są również nieco mniejsze dpreview.com dzięki konstrukcji BSI i poprawkom w przetwarzaniu.
- IBIS: X-E4 nie ma stabilizacji w korpusie, podczas gdy X-E5 dodaje 5-osiowy IBIS (do 7 EV). To samo w sobie zmienia zasady gry przy fotografowaniu z ręki. Użytkownicy X-E4 musieli polegać na obiektywach ze stabilizacją optyczną lub wysokim ISO; użytkownicy X-E5 mogą fotografować w znacznie słabszym świetle lub używać dowolnego obiektywu (nawet starego, adaptowanego) i nadal uzyskiwać ostre zdjęcia przy długich czasach naświetlania nofilmschool.com.
- Autofokus: Oba aparaty korzystają z hybrydowego AF, ale system X-E4 (pochodzący z X-T30) był ograniczony – 425 punktów z wykrywaniem twarzy/oczu, ale bez rozpoznawania obiektów przez AI. X-E5 dziedziczy AI deep-learning AF z najnowszej generacji X-H2/X-T5, co oznacza, że może automatycznie rozpoznawać szerszy zakres obiektów (zwierzęta, ptaki, pojazdy) i ogólnie lepiej śledzi ruch petapixel.com. Eye AF jest szybszy w X-E5, a ogólne ustawianie ostrości w słabym świetle jest ulepszone dzięki nowszemu procesorowi.
- Wideo: X-E4 osiąga maksymalnie 4K/30p (8-bit 4:2:0 wewnętrznie). X-E5 potrafi 6.2K/30 oraz 4K/60 (10-bit 4:2:2 wewnętrznie) i oferuje nowoczesne kodeki wideo, F-Log2 oraz wyższe klatkaże w 1080p nofilmschool.com nofilmschool.com. Jeśli zależy Ci na 4K/60 lub 10-bitowym wideo, X-E5 jest znacznie bardziej zaawansowany, choć – jak wspomniano – jakość jest optymalna z pewnymi kompromisami (crop). X-E4 ma ekran odchylany do góry, co podobało się niektórym vlogerom; 3-kierunkowy ekran X-E5 jest lepszy do fotografii, ale nie jest skierowany do przodu.
- Design i sterowanie: X-E4 miał bardzo minimalistyczny design – brak przedniego pokrętła, brak tylnego pokrętła (tylko kółko), brak przełącznika trybu ostrości, mniej przycisków. Był smukły, ale wielu entuzjastom brakowało dodatkowych elementów sterujących. X-E5 przywraca je: przednie i tylne pokrętła sterujące (z funkcją wciskania), fizyczny selektor trybu ostrości (C/S/M) z boku, joystick AF (X-E4 polegał na dotyku lub D-padzie) oraz więcej programowalnych przycisków dpreview.com. Dodatkowo nowy pokrętło symulacji filmu i przednia dźwignia dają jeszcze większą kontrolę. Układ przycisków X-E4 był czasem krytykowany za zbytnią oszczędność; X-E5 w dłoni sprawia wrażenie aparatu „dla entuzjastów”, a nie dla początkujących dpreview.com. Jakość wykonania również się poprawiła – całkowicie metalowy górny panel X-E5 i większa waga sprawiają, że aparat wydaje się solidniejszy (podczas gdy X-E4 był tak lekki – 364g – że wydawał się mniej solidny) dpreview.com. Jedna rzecz bez zmian: brak uszczelnienia przed warunkami atmosferycznymi w obu modelach.
- Wizjer i LCD: Co ciekawe, są one mniej więcej takie same. Zarówno X-E4, jak i X-E5 używają 0,39-calowego wizjera EVF o rozdzielczości 2,36 mln punktów i powiększeniu 0,62× dpreview.com. Nie ma więc tu ulepszenia – jeśli już, to EVF w X-E5 zyskuje dzięki nowemu trybowi wyświetlania Classic, ale rozdzielczość pozostaje identyczna. Tylny ekran LCD w X-E4 miał 3,0” i 1,62 mln punktów, był odchylany (180° w górę). W X-E5 również jest to 3,0” odchylany ekran, ale Fuji podaje, że jest to odchylanie w 3 kierunkach (w górę, w dół i lekko na bok). Istnieją sprzeczne informacje co do rozdzielczości: materiały Fujifilm podają 1,62 mln punktów nofilmschool.com, ale niektóre recenzje informują o panelu 1,04 mln punktów, być może tym samym co w X-T50 dpreview.com. W praktyce wydają się podobne pod względem jasności i ostrości, więc różnica jest niewielka. Krótko mówiąc, technologia wyświetlacza nie była priorytetem tej aktualizacji – największe zmiany dotyczą wnętrza i sterowania.
- Bateria i porty: Oba modele korzystają z akumulatora NP-W126S. Pomimo nowego IBIS i procesora, X-E5 nadal osiąga około ~310 zdjęć na jednym ładowaniu (CIPA) w porównaniu do ~380 w X-E4 (który nie miał IBIS) nofilmschool.com en.wikipedia.org. W praktyce oba zwykle wystarczają na dzień swobodnego fotografowania, ale przy intensywnym użytkowaniu może być potrzebny zapasowy akumulator. Porty są podobne: USB-C (teraz obsługuje wyjście słuchawkowe w X-E5), micro HDMI oraz gniazdo mikrofonowe/pilota 2,5 mm w X-E4, które w X-E5 zostało zastąpione dedykowanym gniazdem mikrofonowym 3,5 mm. Żaden z nich nie ma podwójnych slotów na karty – oba mają pojedynczy slot UHS-II SD w dolnej komorze nofilmschool.com.
Podsumowanie: X-E5 to ogromny skok względem X-E4 pod względem wydajności, choć za znacznie wyższą cenę. Płacisz za podzespoły z flagowca (matryca, IBIS, procesor) w korpusie X-E. Dla użytkownika X-E4, X-E5 rozwiązuje większość problemów – oferując stabilizację, pokrętła sterujące i ulepszony AF, których brakowało – ale musisz zdecydować, czy te ulepszenia są warte wydania niemal dwa razy więcej niż kosztował X-E4. Biorąc pod uwagę, że Fuji faktycznie wcześnie wycofało X-E4 (trudno było go znaleźć pod koniec 2022 roku) en.wikipedia.org, X-E5 jest teraz właściwie w swojej własnej klasie. To już nie jest „budżetowy Fuji”; to raczej mały X-Pro lub alternatywa w stylu dalmierza dla X-T5.
X-E5 vs konkurenci: jak wypada na tle rywali?
Cena około 1700 USD za Fujifilm X-E5 stawia go w konkurencji nie tylko z innymi modelami Fuji, ale także z bezlusterkowcami Sony, Canon i Nikon – zarówno z wyższej półki APS-C, jak i podstawowymi modelami pełnoklatkowymi. Poniżej porównanie specyfikacji X-E5 z kluczowymi rywalami w podobnej klasie cenowej i funkcjonalnej:
Aparat | Matryca i obraz | Stabilizacja | System autofokusa | Maks. wideo | Cena (USD) |
---|---|---|---|---|---|
Fujifilm X-E5 | 40,2 MP APS-C X-Trans BSI (krop 1,5×) | 5-osiowy IBIS (7,0 stopni) | Hybrydowy AF, 425 punktów, wykrywanie obiektów AI petapixel.com | 6,2K 30p; 4K 60p (krop 1,14×); 1080p 240p nofilmschool.com dpreview.com | $1699 (korpus) nofilmschool.com |
Sony a6700 | 26 MP APS-C BSI CMOS (1,5×) | 5-osiowy IBIS (~5 stopni) | Hybrydowy AF, 759 punktów, Real-time Tracking AI | 4K 120p (krop 1,58×); 4K 60p (oversampling); 1080p 120p dpreview.com | $1399 (korpus) dpreview.com |
Canon EOS R7 | 32,5 MP APS-C CMOS (1,6×) | 5-osiowy IBIS (do 7 stopni) usa.canon.com | Dual Pixel CMOS AF II, ~100% pokrycia, wykrywanie obiektów | 4K 60p (krop lub line-skipped); 4K 30p (7K oversampling); 1080p 120p dpreview.com | $1499 (korpus) |
Nikon Z5 II | 24,5 MP Pełnoklatkowy BSI CMOS (bez kropu) | 5-osiowy IBIS (~5–5,5 stopnia) | Hybrydowy AF, 273 punkty, ulepszona praca w słabym świetle -10 EV fstoppers.com fstoppers.com | 4K 60p (krop APS-C 1,5×); 4K 30p (pełna szerokość); 1080p 120p fstoppers.com | $1699 (korpus) fstoppers.com |
Fujifilm X-T5 | 40,2 MP APS-C X-Trans BSI (1,5×) | 5-osiowy IBIS (6,5 stopnia) | Hybrydowy AF, 425 punktów, wykrywanie obiektów | 6,2K 30p; 4K 60p (krop 1,14×); 1080p 240p <a href=”https://www.dpreview.com/reviews/fujifilm-x-e5-review#:~:text=Video%20optiodpreview.com | $1899 (korpus) dpreview.com |
(Ceny są przybliżonymi sugerowanymi cenami detalicznymi w momencie premiery. Aparaty pełnoklatkowe są oznaczone; pozostałe to APS-C. Wszystkie wymienione modele mają EVF, z wyjątkiem Canona R7, który również posiada EVF.)
Kilka obserwacji z tego porównania:
- Rozdzielczość i matryca: X-E5 prowadzi wśród konkurentów APS-C pod względem liczby megapikseli (40MP vs 26–33MP). Tylko pełnoklatkowy Nikon Z5 II ma większą powierzchnię matrycy (ale niższą liczbę MP). Ta wysoka rozdzielczość daje Fuji przewagę w szczegółowości jeśli jej potrzebujesz – świetnie sprawdzi się przy kadrowaniu lub dużych wydrukach dpreview.com. Jednak więcej megapikseli może oznaczać więcej szumów przy wysokim ISO; pełnoklatkowa matryca Z5 II zapewni na przykład czystszy obraz przy słabym oświetleniu, a nawet Canon z matrycą APS-C 32,5MP stanowi kompromis pod względem wielkości piksela. Jeśli nie potrzebujesz 40MP, Sony i Canon oferują wystarczającą rozdzielczość, prawdopodobnie z nieco lepszym poziomem szumów przy bazowym ISO (bazowe ISO X-E5 jest niskie – 125, co dobrze ogranicza szumy nofilmschool.com).
- Stabilizacja: Wszystkie te modele, z wyjątkiem być może starszych konstrukcji, mają IBIS. IBIS w X-E5 jest oceniany na 7 stopni (w centrum) nofilmschool.com, co jest doskonałym wynikiem – na równi z deklaracją Canona o nawet 7 stopniach w R7 usa.canon.com i nieco powyżej oceny Sony (~5 stopni w a6700). W praktyce wszystkie dobrze radzą sobie ze zdjęciami; Fuji i Canon reklamują najwyższą kompensację. Nikon Z5 II również ma IBIS (~5 stopni, dodatkowo korzysta z „Synchro VR” z VR w obiektywie na punktach ostrości) fstoppers.com. Podsumowując – IBIS to standard w tej klasie i Fuji nie oszczędza w tym aspekcie. Autofokus: Sony a6700 ma prawdopodobnie najbardziej zaawansowany system AF: wykorzystuje ten sam AF co sportowe aparaty Sony, z 759 punktami detekcji fazy pokrywającymi około 93% kadru i wiodącym w klasie rozpoznawaniem obiektów (człowiek, zwierzę, ptak, owad, samochód itd.). Słynie z doskonałego śledzenia w czasie rzeczywistym, które po prostu „przykleja się” do obiektów. Canon R7 niewiele ustępuje – Dual Pixel CMOS AF II Canona pokrywa cały kadr detekcją fazy i oferuje znakomite śledzenie obiektów (ludzie, zwierzęta, pojazdy) dzięki algorytmom z EOS R3. W recenzjach AF Canona i Sony często uznawany jest za bardziej niezawodny i przewidywalny niż Fujifilm dpreview.com. X-E5 znacznie zmniejsza dystans względem starszych modeli Fuji – teraz ma wykrywanie obiektów podobne do X-H2. W większości sytuacji dobrze śledzi oczy i obiekty, ale może nieco częściej niż Sony/Canon gubić ślad w ekstremalnych warunkach (np. bardzo nieregularnie poruszające się obiekty). Nikon Z5 II, dzięki Expeed 7, otrzymał duży wzrost wydajności AF względem oryginalnego Z5: dziedziczy algorytmy z flagowego Z9, w tym nowy tryb auto AF przełączający się między pojedynczym a ciągłym, a nawet wykrywanie oka ptaka po raz pierwszy w podstawowej linii Nikona fstoppers.com fstoppers.com. Niemniej jednak, Z5 II ma mniej punktów ostrości (273) i na papierze jest o krok za pozostałymi w fotografii akcji. Podsumowując: do szybkiej akcji Sony a6700 lub Canon R7 prawdopodobnie przewyższają AF X-E5. Do ogólnego użytku wszystkie są teraz bardzo dobre – Fuji nadrobiło dystans na tyle, że amatorzy nie poczują się pominięci.
- Wideo: Każdy aparat ma swoją niszę wideo:
- Sony a6700 wyróżnia się 4K przy 120 kl./s (choć z cropem 1,58×) i brakiem limitu nagrywania. Próbkuje nadmiarowo 4K/60 z ~6K, więc jakość obrazu jest świetna, a do tego oferuje zaawansowane kodeki i profile obrazu (S-Log3 itd.). Jeśli priorytetem jest wideo w APS-C, a6700 to topowy wybór, właściwie mini kamera z serii Sony FX. Ma też w pełni odchylany ekran oraz wejście na mikrofon i słuchawki, więc jest gotowa do filmowania od razu po wyjęciu z pudełka dpreview.com.
- Canon EOS R7 potrafi nagrywać nadpróbkowane 7K -> 4K do 30p dla bardzo ostrego obrazu oraz 4K/60p z lekkim cropem (lub bez cropa, ale w trybie o niższej szczegółowości) dpreview.com. Oferuje też Canon C-Log3 dla płaskiej kolorystyki. Rolling shutter jest dobrze kontrolowany w trybie crop. R7 to świetny hybrydowy aparat do zdjęć i wideo, z zastrzeżeniem, że podobnie jak Fuji, przy najwyższych klatkażach może pojawić się crop lub spadek jakości. Ma wejście na mikrofon i słuchawki oraz w pełni odchylany ekran LCD – bardzo przyjazny dla vlogerów.
- Nikon Z5 II jest ograniczony do 4K/60p (z kadrowaniem APS-C 1,5×) oraz 4K/30p w pełnej klatce fstoppers.com. Nie wchodzi w zakres 6K, ale oferuje 12-bitowy N-RAW i ProRes RAW wewnętrznie na SD lub przez HDMI fstoppers.com, co jest imponujące w tej cenie. Daje to zaawansowanym użytkownikom wysokiej jakości opcje wideo, choć brak 4K/120 to minus dla fanów slow-motion. Pełnoklatkowa matryca Z5 II zapewni inny wygląd (płytsza głębia ostrości) niż pozostałe aparaty.
- Fujifilm X-E5 z 6,2K brzmi najbardziej zaawansowanie, ale jak wspomniano, użycie tego trybu jest ograniczone przez crop/RS. Mimo to, to jedyny aparat tutaj z open-gate 3:2 wideo (przydatne do kadrowania pod media społecznościowe) oraz unikalnymi symulacjami filmów Fuji do wideo. Może też nagrywać 1080p przy 240 kl./s, więcej niż pozostałe (które maksymalnie osiągają 1080/120).
- Obsługa i styl: Tutaj w grę wchodzą subiektywne preferencje. Fujifilm X-E5 to przede wszystkim retro styl dalmierza i dotykowe pokrętła. Żadna z innych marek nie oferuje podobnych wrażeń w tej klasie. Nikon Z fc (niewymieniony w powyższej tabeli) to retro model APS-C Nikona z klasycznymi pokrętłami, ale to aparat znacznie niższej klasy (20,9 MP, brak IBIS, ~960 USD) i nie dorównuje funkcjonalnością. Sony a6700 ma nowoczesny, użytkowy design – jest kompaktowy, ale z głębokim uchwytem. Zamiast analogowych pokręteł są tu konfigurowalne kółka i przeciętny EVF (2,36 mln, nieco większe powiększenie 0,70× niż w Fuji) dpreview.com. Niektórzy fotografowie wolą ergonomię Sony (większy uchwyt, centralny EVF) przy użyciu dużych obiektywów, inni jednak uznają ją za mało inspirującą. Jak ktoś żartobliwie zauważył w dyskusji, „Sony nigdy nie zapewni takiego doświadczenia i charakteru jak X-E5 czy X100… Seksapil i duch Fuji są poza zasięgiem Sony”, co podkreśla nieuchwytny urok projektów Fuji dpreview.com. Canon R7 i Nikon Z5 II mają korpusy w stylu lustrzanki z wbudowanymi uchwytami i bardziej konwencjonalnym układem. Mają też pewne zalety: na przykład R7 i Z5 II są uszczelnione; X-E5 nie. Z5 II i R7 mają także podwójne sloty na karty (Z5 II: podwójne SD; R7: podwójne UHS-II SD), czego brakuje w jednogniazdowym X-E5 dpreview.com. To może być istotne w pracy profesjonalnej. Pod względem rozmiaru X-E5 jest najmniejszy i najlżejszy z całej grupy – 445 g i bardzo smukły dpreview.com. Pełnoklatkowy Nikon jest znacznie cięższy (700 g) i większy, a Canon R7 (~612 g) i Sony a6700 (493 g) plasują się pośrodku dpreview.com. Jeśli priorytetem jest mobilność, X-E5 wyróżnia się – zwłaszcza w połączeniu z płaskim obiektywem typu pancake, to rozwiązanie mieszczące się w kieszeni kurtki, czego nie oferują pozostałe modele.
- Obiektywy: Ekosystem obiektywów z mocowaniem X firmy Fujifilm to ogromna zaleta X-E5. Fuji oferuje szeroką gamę wysokiej jakości obiektywów APS-C, od przystępnych cenowo kompaktów po egzotyczne jasne stałki, wszystkie zaprojektowane specjalnie pod ten rozmiar matrycy. Dla porównania, Canon RF-S i Nikon Z DX mają wciąż bardzo ograniczoną ofertę (tylko kilka wolnych zoomów kitowych i jedną lub dwie stałki). Te systemy polegają na używaniu większych obiektywów pełnoklatkowych do poważniejszych zastosowań – co niweluje część przewagi rozmiaru. Sony E APS-C ma więcej obiektywów niż Canon/Nikon APS-C, w tym kilka znakomitych (jak Sony 16-55mm f/2.8 G, stałki Sigmy itd.), ale wielu użytkowników Sony również kończy z obiektywami pełnoklatkowymi E-mount na korpusach APS-C. Zaangażowanie Fuji w APS-C oznacza, że możesz zbudować idealnie dopasowany, kompaktowy zestaw (na przykład trio uszczelnianych stałek F2 – 23mm, 35mm, 50mm – to świetni towarzysze X-E5). Jak zauważył DPReview, „Sony pozostaje wiceliderem względem Fujifilm, jeśli chodzi o rozbudowanie ekosystemu obiektywów APS-C.” dpreview.com
Podsumowując, Fujifilm X-E5 wypada bardzo dobrze na tle konkurencji pod względem wydajności matrycy i oferuje wyjątkowo angażujące doświadczenie fotografowania dzięki retro stylistyce i sterowaniu. To właściwie bezkonkurencyjny wybór, jeśli zależy Ci konkretnie na aparacie APS-C w stylu dalmierzowym z najwyższą jakością obrazu. Jednak patrząc wyłącznie na specyfikację w tej cenie, aparaty takie jak Sony a6700 i Canon R7 oferują funkcje (jak szybsze serie zdjęć, bardziej zaawansowane wideo czy systemy AF), które mogą przemawiać do osób stawiających te parametry ponad styl. A Nikon Z5 II kusi pełnoklatkową jakością obrazu i bardziej rozbudowanym korpusem w tej samej cenie 1 699 USD dpreview.com dpreview.com. Jak ujął to DPReview, przynajmniej na rynku USA, cena X-E5 „stawia go naprzeciw silnej konkurencji,” i jeśli nie jesteś przywiązany do koncepcji dalmierza, są opcje, które „dają więcej za te pieniądze” w sensie użytkowym dpreview.com dpreview.com. Ale fakt, że Fujifilm stworzył X-E5, sugeruje, że wiedzą o istnieniu pasjonującej grupy fotografów, którzy wybiorą styl, kompaktowość i filozofię Fuji – nawet ponad porównanie specyfikacji.
Cena i dostępność
Fujifilm X-E5 został oficjalnie ogłoszony 12 czerwca 2025 roku i natychmiast pojawił się w przedsprzedaży nofilmschool.com nofilmschool.com. Wysyłka rozpoczęła się pod koniec sierpnia 2025 roku (premiera w Japonii miała miejsce 28 sierpnia 2025) news.kakaku.com fujifilm.com. Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: klasyczny Silver (srebrne górne i dolne płyty z czarną skórą) lub All-Black. Obie wersje zostały wprowadzone na rynek w tej samej cenie.
- Cena w USA: X-E5 kosztuje 1 699 USD za sam korpus lub 1 899 USD w zestawie z nowym obiektywem XF 23mm f/2.8 R WR pancake nofilmschool.com. Są to sugerowane ceny producenta; jako zupełnie nowy model, ceny utrzymywały się na tym poziomie przez cały 2025 rok. (Dla porównania, starszy X-E4 kosztował 849 USD za sam korpus, więc mamy do czynienia z mniej więcej podwójną ceną – co wywołało pewne zaskoczenie wśród fanów Fuji petapixel.com.)
- Europa/Wielka Brytania: W Wielkiej Brytanii X-E5 pojawił się w cenie £1,299 (korpus) i £1,549 z obiektywem 23mm tomsguide.com. Ceny na kontynencie europejskim to około €1,549 za sam korpus (około €1,749 z obiektywem) dpreview.com fiftypointeight.shop. Rzeczywiste ceny różnią się w zależności od kraju z powodu VAT – na przykład w Niemczech to około €1,549, podczas gdy niektórzy sprzedawcy w strefie euro podają nawet €1,599. W Polsce według jednego z raportów cena wynosiła około 6 700 PLN (czyli w granicach €1,550) dpreview.com. Ogólnie ceny w Europie (z podatkiem) są nieco wyższe liczbowo niż w USA, ale Fuji później dostosowało cenę w USA, by była bardziej wyrównana dpreview.com.
- Azja: W Japonii Fujifilm nie ustala sztywnej ceny katalogowej („open price”), ale cena rynkowa na starcie wynosiła około ¥221,000 yen (z podatkiem) za korpus kakaku.com minnacamera.com. To w przeliczeniu około 1 520 USD (z podatkiem). Inne rynki azjatyckie: w Indiach korpus X-E5 miał kosztować około ₹1.4 lakh (w przybliżeniu – dokładna cena indyjska do potwierdzenia), a w Chinach to około ¥11,000 CNY. Dostępność w Azji była równoczesna z premierą światową – koniec sierpnia w Japonii i początek września 2025 w wielu innych krajach.
Aparat jest sprzedawany w dużych sklepach jak B&H, Adorama, Amazon, a także w specjalistycznych sklepach fotograficznych. Pod koniec 2025 roku dostępność jest dobra – w przeciwieństwie do serii X100, która często jest niedostępna, X-E5 był zazwyczaj na stanie. Fujifilm prawdopodobnie przewidziało popyt i wyprodukowało wystarczającą liczbę egzemplarzy (a wyższa cena sprawia, że to bardziej niszowy zakup). Warto zauważyć, że mniej więcej w tym samym czasie Fuji musiało podnieść ceny niektórych innych modeli z powodu problemów z łańcuchem dostaw i ceł, ale cena X-E5 jak dotąd pozostaje stabilna dpreview.com.
Rynek używanych: Ponieważ to nowość, używane korpusy X-E5 są rzadkością pod koniec 2025 roku. Nie spodziewaj się jeszcze znaczących zniżek na rynku wtórnym. Wycofanie X-E4 i jego status kultowy faktycznie sprawiły, że ceny używanych egzemplarzy przewyższały pierwotną cenę detaliczną przez jakiś czas dpreview.com, ale wraz z pojawieniem się X-E5 (i jego znacznie wyższą ceną), niektóre X-E4 wróciły do stosunkowo „przystępnych” poziomów (~900 USD używany, co ironicznie wciąż jest więcej niż kosztowały nowe w 2021 roku). Jeśli budżet jest istotny, a 26 MP wystarcza, używany X-E4 to alternatywa – ale rezygnujesz wtedy ze wszystkich opisanych powyżej ulepszeń.
Nadchodzące modele Fujifilm i plotki o nowych produktach
Fujifilm był niezwykle aktywny w latach 2024–2025, a X-E5 to tylko część szerszej ewolucji oferty. Oto kilka kluczowych nadchodzących (i niedawnych) modeli Fujifilm oraz to, co o nich wiemy – od oficjalnych zapowiedzi po wiarygodne branżowe plotki:
- Następca Fujifilm X-Pro3 (X-Pro4/X-Pro5): Wielu entuzjastów Fujifilm zastanawia się nad następcą flagowego dalmierza X-Pro3 (wprowadzonego w 2019 roku). Fujifilm potwierdził, że następca jest w fazie rozwoju, ale nie należy się go spodziewać w 2025 roku digitalcameraworld.com. Fuji sugerowało „duże oczekiwania” wobec tego aparatu, ale żadne specyfikacje nie są publicznie znane. Co ciekawe, pojawiają się spekulacje, że może zostać pominięty jeden numer i aparat będzie się nazywał X-Pro5 (by dopasować się do piątej generacji sensora/procesora) digitalcameraworld.com. Niemal na pewno zachowa hybrydowy wizjer optyczny/elektroniczny oraz charakterystyczny styl dalmierza z tym nietypowym ukrytym tylnym ekranem LCD z X-Pro3. Plotki sugerują potencjalną premierę na początku 2026, a nie w 2025 roku fujirumors.com. Na razie X-E5 w pewnym sensie wypełnia lukę jako jedyny nowy wymienny Fuji w formie dalmierza, ponieważ „X-Pro4” jest jeszcze odległy. Jeśli czekasz na prawdziwego X-Pro, dobra wiadomość jest taka, że przedstawiciele Fuji powiedzieli, iż „będzie kolejny X-Pro” – tylko nie w najbliższym czasie reddit.com.
- Fujifilm X100VI: Stały obiektywowy „krewny” serii X-E, czyli linia X100, doczekała się najnowszej odsłony (po cichu) pod koniec 2024 lub na początku 2025 roku. Powszechnie nazywany X100VI, jest następcą niezwykle popularnego X100V. X100VI wykorzystuje ten sam sensor 40,2 MP co X-E5 i posiada wbudowany obiektyw 23 mm f/2 (ekwiwalent 35 mm), hybrydowy wizjer OVF/EVF oraz uszczelnienie korpusu (czego X100V nie miał w standardzie) petapixel.com petapixel.com. W momencie premiery kosztował około 1 399 USD – co ironicznie czyni go tańszym niż zestaw X-E5 body + obiektyw petapixel.com. Popyt na X100VI jest ogromny; nawet ponad 6 miesięcy po premierze często jest niedostępny (podobnie jak X100V). Jeden z redaktorów zauważył wręcz, że „18 miesięcy po ogłoszeniu, X100VI wciąż trudno kupić w cenie katalogowej” dpreview.com – co podkreśla, jak bardzo pożądane są kompaktowe aparaty Fuji z wyższej półki. Jeśli zastanawiasz się nad X-E5 vs X100VI: X100VI daje zintegrowane doświadczenie (oraz wizjer optyczny + wbudowany filtr ND), ale X-E5 oferuje wymienne obiektywy i nieco wyższą wydajność. Niektórzy recenzenci żartobliwie nazwali X-E5 „najlepszym X100 w historii – bo możesz założyć dowolny obiektyw” petapixel.com. Oba są świetne – wszystko sprowadza się do tego, czy chcesz zmieniać obiektywy. Na ten moment Fuji nie zapowiedziało X100VII; X100VI prawdopodobnie pozostanie aktualny przez kilka lat.
- Fujifilm X-T50: Kolejny nowy aparat ogłoszony razem z X-E5 (na wrześniowym X-Summit 2025) to X-T50. Ten aparat skutecznie zastępuje model średniej klasy X-T30 II (Fuji pominęło nazwę X-T40). Dzieli wiele podzespołów z X-E5 – w szczególności ten sam sensor 40 MP i procesor X-Processor 5 – ale w korpusie w stylu lustrzanki. X-T50 ma wybrzuszenie wizjera na środku, większy uchwyt i w pełni odchylany ekran tylny. Jest jednak skierowany nieco niżej: ma uproszczony układ sterowania (brak dedykowanego pokrętła ISO, a jego konstrukcja jest trochę mniej pancerna) petapixel.com petapixel.com. Co ważne, posiada lampę błyskową wyskakującą (X-E5 nie ma żadnej lampy) petapixel.com. X-T50 początkowo pojawił się w cenie około 1 299 USD za sam korpus w USA, co czyni go o około 400 USD tańszym od X-E5 przy zasadniczo tej samej jakości obrazu. Fujifilm wyraźnie segmentuje według preferencji wzorniczych: X-T50 dla tych, którzy wolą mini-DSLR, a X-E5 dla fanów stylu dalmierzowego. Jeśli budżet jest ograniczony, X-T50 to kusząca alternatywa o niemal identycznej specyfikacji (jego EVF to także 2,36 mln punktów, ale ekran tylny ma wyższą rozdzielczość 1,84 mln i jest odchylany bez ograniczeń, a także posiada IBIS oceniany na ~7 stopni). Strategia Fuji jest tu ciekawa – przeskoczyli numery modeli (X-T50 zamiast X-T40, X-Pro5 zamiast X-Pro4 być może), by zasygnalizować nową generację.
- Fujifilm X-S20 i X-H2/H2S: Choć nie są to modele „nadchodzące” (już są dostępne), warto o nich wspomnieć w kontekście oferty Fuji względem X-E5. X-S20 pojawił się w połowie 2023 roku jako kompaktowy aparat hybrydowy: wykorzystuje starszy sensor 26 MP, ale ma IBIS i jest bardzo nastawiony na wideo (może nagrywać 6K open-gate i ma wyjście słuchawkowe). Przy cenie ok. 1 299 USD jest tańszy od X-E5 i prawdopodobnie lepszy do luźnych nagrań wideo/vlogowania (ma nawet dedykowany tryb vlog i w pełni odchylany ekran). X-H2 (40 MP) i X-H2S (26 MP stacked sensor) to profesjonalne korpusy Fuji (wprowadzone pod koniec 2022) – mają funkcje z wyższej półki, jak duże uchwyty, górne ekrany LCD, wideo 8K (X-H2), serie zdjęć 40 kl./s (X-H2S) itd., i kosztują ponad 2 000 USD. To sprzęt dla innej grupy odbiorców (sport, przyroda itd.). Wspominam o nich, bo Fuji raczej nie odświeży tych modeli przed 2026 rokiem lub później. X-E5 dzieli sensor z X-H2/X-T5, więc w pewnym sensie oferuje flagową jakość obrazu w mniejszym korpusie.
- Aparaty koncepcyjne – seria X „Half” i GFX: Fujifilm eksperymentuje z nowymi formami aparatów. W 2023 roku wypuścili GFX100 II (102 MP, średni format) i zapowiedzieli osobliwą wersję o nazwie GFX100 „RF” – aparat średnioformatowy z obiektywem stałoogniskowym w stylu dalmierza. Ostatecznie zadebiutował jako GFX100RF, będąc cyfrowym następcą klasycznych aparatów Fuji GW690 na film. Ma stały obiektyw i matrycę 102 MP – to bardzo niszowy, bardzo drogi (i bardzo fajny) aparat dla entuzjastów średniego formatu. Jeszcze bardziej radykalnie, Fuji wprowadziło Fujifilm X Half na początku 2025 roku – reklamowany jako pierwszy na świecie cyfrowy aparat half-frame digitalcameraworld.com. „Half-frame” odnosi się tu do starego formatu filmowego, gdzie na jednej klatce 35 mm robiło się dwa zdjęcia – w wersji cyfrowej X Half używa matrycy APS-C, ale dzieli ją lub wykorzystuje w unikalny sposób, by naśladować estetykę half-frame. To kreatywnie zaprojektowany „koncepcyjny” aparat ze stałym obiektywem i nawet dźwignią do naciągania migawki (czysto dla doświadczenia). Chodzi tu bardziej o zabawę fotografią i nostalgię niż o specyfikacje. Fuji wyraźnie zapowiedziało, że planuje „rozszerzyć gamę aparatów, w tym o więcej ‘aparatów koncepcyjnych’ takich jak X Half i GFX100RF” digitalcameraworld.com. To ekscytujące dla tych, którzy doceniają gotowość Fuji do eksperymentów – w najbliższych latach możemy zobaczyć więcej unikalnych projektów lub retro funkcji.
- Fujifilm GFX Eterna (kamera filmowa): W segmencie średniego formatu Fuji wzbudziło sensację, ogłaszając prace nad dedykowaną kamerą do filmowania o nazwie GFX Eterna. To w zasadzie kamera filmowa oparta na matrycy 102 MP, 44×33 mm z GFX100 II digitalcameraworld.com. Fuji nie nazywa jej „kamerą kinową”, lecz „kamerą do filmowania”, być może by trafić do szerszego grona niż Hollywood. Eterna ma mieć tę samą matrycę i procesor X-Processor 5, ale w obudowie nastawionej na wideo (dużo chłodzenia, portów, konstrukcja modułowa) digitalcameraworld.com. Premiera planowana jest na 2025 rok. Dlaczego to ważne? Pokazuje, że Fujifilm wchodzi na rynek profesjonalnego wideo (Eterna prawdopodobnie będzie obsługiwać m.in. wideo 8K, wbudowane filtry ND itp. na dużej matrycy). Choć nie dotyczy to bezpośrednio X-E5, efektem ubocznym mogą być lepsze funkcje wideo w przyszłych aparatach serii X. Jeśli Fuji opanuje technologię filmową w GFX Eterna, być może kolejne X-H2S lub inne modele skorzystają z tych rozwiązań.
- Aktualizacje oprogramowania układowego: Jedną z wielkich zalet Fuji jest to, że często udostępniają znaczące aktualizacje firmware’u. Przewiduje się, że X-E5 będzie otrzymywać ulepszenia oprogramowania z czasem. Na przykład Fuji może wprowadzić funkcje poprzez firmware, takie jak ulepszone algorytmy autofokusa (jeśli sprzęt na to pozwala). Już krótko po premierze Fuji wydało aktualizację firmware’u, która poprawiła bezpieczeństwo i dodała nowy przewodnik po funkcjach w X-E5 nofilmschool.com. Śledź stronę wsparcia Fujifilm dla firmware’u X-E5 – Fuji ma historię „Kaizen” (ciągłego doskonalenia) w swoich aktualizacjach.
- Przyszłe plotki: Patrząc poza 2025 rok, pojawiają się pogłoski o X-T6 (ponieważ X-T5 pojawił się w 2022, aktualizacja może pojawić się pod koniec 2024 lub w 2025, ale Fuji może też przeskoczyć do „X-T60” biorąc pod uwagę ich zmiany w numeracji). Na razie brak konkretnych informacji. X-H3 lub X-H2S Mark II prawdopodobnie pojawią się dopiero za kilka lat (ponieważ te modele były z 2022, być może Mark II pojawi się w 2025–26). W segmencie podstawowym Fuji może rozważyć ponownie aparat z serii X-A lub typu X-T100, ale wraz z nowym X-M5 (patrz niżej) już mają budżetową opcję.
- Fujifilm X-M5: Prawie zapomniałem – Fuji po cichu wypuściło X-M5 w 2024 roku, bardzo kompaktowy, budżetowy aparat z wymienną optyką. To właściwie najlżejszy korpus serii X, skierowany do twórców treści i początkujących. Ma matrycę 26 MP (prawdopodobnie starszy X-Trans 4) bez IBIS, ale posiada mały wbudowany EVF i w pełni odchylany ekran. Cena to około 799 dolarów (i 899 dolarów z obiektywem kitowym) msladekphoto.com, X-M5 jest znacznie tańszy od X-E5. To duchowy następca starej linii X-A i X-M dla początkujących, ale z nowoczesnymi możliwościami wideo (może nagrywać 6K/30 i ma zarówno wejście mikrofonowe, jak i nawet wyjście słuchawkowe – co jest rzadkością w budżetowych aparatach) dpreview.com. Dlaczego o nim wspominam? Jeśli X-E5 jest poza Twoim budżetem, a nadal chcesz nowszego Fuji, X-M5 może być opcją, choć tracisz klasyczne pokrętła i dostajesz bardziej plastikową obudowę. To w zasadzie odpowiedź Fuji na aparaty takie jak Sony A6100 czy Canon R50, ale z kilkoma zaskakującymi funkcjami. Jednak zdecydowanie nie jest to ta sama klasa co X-E5 – to propozycja dla osób po raz pierwszy korzystających z aparatów z wymienną optyką lub vlogerów z ograniczonym budżetem.
Podsumowanie: Czy X-E5 jest tego wart i dla kogo jest przeznaczony?
Fujifilm X-E5 to wyjątkowy i intrygujący aparat, który z powodzeniem łączy nostalgię z najnowszą technologią. To nie jest aparat dla każdego – i Fuji wyraźnie nie zamierzał, by taki był. Oto sedno sprawy:
Kto pokocha X-E5: Jeśli jesteś fotografem ulicznym, podróżnikiem lub entuzjastą codziennej fotografii, który ceni sobie dotykowe wrażenia z fotografowania, X-E5 to czysta przyjemność. To aparat dla tych, którzy być może marzą o kompaktowym X100 lub dalmierzu Leiki, ale chcą mieć możliwość wymiany obiektywów (i nieco bardziej przystępną cenę niż Leica). X-E5 oferuje jakość obrazu na poziomie flagowca w formie, którą możesz zabrać wszędzie. Z parą kompaktowych stałek Fuji to idealny zestaw spacerowy, który nie obciąży cię i nie będzie rzucał się w oczy jako „duży aparat” dla fotografowanych osób. Stylizacja i sterowanie sprawiają, że chce się wyjść i robić zdjęcia – a tego nie da się zmierzyć specyfikacją. Jak powiedział jeden z recenzentów, „obsługa i doświadczenie użytkownika są tu na najwyższym poziomie” w tej klasie petapixel.com. Jeśli masz kolekcję obiektywów Fujifilm (lub planujesz ją zbudować) i czekałeś na godny upgrade ze starszego 16MP lub 24MP Fuji, ten aparat zapewni ci zauważalny skok w rozdzielczości i funkcjach. To także świetny wybór dla tych, którzy cenią symulacje filmów Fujifilm i chcą aparatu, który inspiruje do kreatywności – nowy pokrętło przepisów filmowych dosłownie oddaje kolorystykę Fuji w twoje ręce w zabawny sposób.
Co ważne, X-E5 nie jest już „modelem podstawowym, świetnym jak na swoją cenę”. To świadomie luksusowy/entuzjastyczny produkt. Zatem spodoba się osobom, które mogłyby rozważać np. pełnoklatkowego Nikona Z5 II lub Sony A7C, ale uznają, że rozmiar i styl są dla nich ważniejsze niż sama wielkość matrycy. To bez wątpienia więcej aparatu, niż potrzebuje początkujący – Fuji ma inne modele dla nowicjuszy – ale dla doświadczonego fotografa X-E5 może być idealnym codziennym towarzyszem.
Kto powinien odpuścić lub rozważyć alternatywy: Jeśli jesteś przede wszystkim fotografem sportowym lub przyrodniczym, skromne 8 kl./s i mniejszy bufor X-E5 mogą nie wystarczyć; lepszym wyborem będzie korpus ze stosem matrycy (Fuji X-H2S lub Sony). Jeśli jesteś wideografem lub vlogerem, X-E5 z pewnością sprawdzi się przy okazjonalnych projektach, ale aparat taki jak Sony a6700 lub nawet Fuji X-S20 zaoferuje bardziej dopasowany zestaw funkcji wideo (np. 4K120 bez dużego cropa, w pełni odchylany ekran, wejście na słuchawki) w niższej cenie. Również osoby z ograniczonym budżetem lub początkujący mogą uznać X-E5 za przesadę – zarówno pod względem funkcji, jak i ceny. Fujifilm X-T30 II (jeśli uda się znaleźć), X-S10 lub X-M5 to bardziej budżetowe wejście do systemu.
Ponadto, jeśli nie zależy Ci na stylu dalmierza lub retro sterowaniu, możesz być bardziej zadowolony z innego korpusu. Jak dosadnie stwierdził DPReview, „jeśli nie kręci Cię styl dalmierza, są zdecydowanie bardziej zaawansowane opcje” w tej cenie dpreview.com. Na przykład Fuji X-T5 oferuje uszczelnienie, większy EVF, podwójne sloty na karty – więcej „treści” – za tylko kilkaset dolarów więcej (lub w tej samej cenie w niektórych regionach) dpreview.com. Nikon Z5 II daje pełnoklatkową jakość obrazu i solidny zestaw funkcji w tej samej cenie, choć w większym, konwencjonalnym korpusie dpreview.com. Canon EOS R7 oferuje niesamowitą szybkość i świetny autofocus za 200 dolarów mniej, jeśli możesz żyć bez uroku Fuji.
Jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, X-E5 jest być może kwestią sporną w USA ze względu na cenę 1699 dolarów (która początkowo była częściowo zawyżona przez cła) dpreview.com. W Europie lub Azji to mniejszy problem, bo tam cena jest bardziej zgodna z zamierzonym segmentem (tam X-E5 jest nieco tańszy od pełnoklatkowej konkurencji) dpreview.com. Zasadniczo Fuji oczekuje, że zapłacisz za połączenie wysokiej wydajności + kompaktowego, artystycznego designu. Jeśli oba te aspekty są dla Ciebie ważne, to tak, X-E5 jest warty swojej ceny. Nie ma tu właściwie bezpośredniego zamiennika; to jedyny aparat oferujący taką kombinację rozmiaru, matrycy, stabilizacji i klasycznych sterowań. Użytkownicy, którzy go kupili, są na ogół bardzo zadowoleni – podkreślając, że „oddaje nostalgię i frajdę” z fotografowania, będąc jednocześnie technicznie znakomitym petapixel.com.
Z drugiej strony, jeśli jesteś obojętny na stylizację i po prostu chcesz najlepsze parametry za każdą wydaną złotówkę, prawdopodobnie skłonisz się ku innym systemom lub modelom Fuji. I to jest w porządku – Fujifilm wyraźnie postrzega nabywcę X-E5 jako osobę gotową zainwestować trochę więcej dla experience. Według słów samego Fuji, X-E5 został zaprojektowany, aby umożliwić Ci „zanurzenie się w świecie przez wizjer” i poszerzyć radość z fotografii fujifilm.com fujifilm.com. To jest aparat przede wszystkim dla fotografa.Ostatnia myśl: Teraz, gdy X-E5 już istnieje, pytanie „czy powinienem go kupić?” sprowadza się do tego, jak się czujesz podczas fotografowania. Jeśli wizja kompaktowego aparatu w stylu dalmierza z najnowocześniejszym wnętrzem ekscytuje Cię tak samo, jak wielu z nas, nie będziesz zawiedziony – X-E5 spełnia obietnicę połączenia formy i funkcjonalności. To aparat, który może zainspirować Cię do częstszego wychodzenia i robienia zdjęć, co ostatecznie jest bezcenne. Jak podsumowała recenzja PetaPixel: „Tak. …Konstrukcja korpusu może zaspokoić potrzebę posiadania seksownego aparatu kieszonkowego, a jednocześnie oferuje wszechstronność systemu wymiennych obiektywów.” petapixel.com Jeśli to brzmi jak coś, na co czekałeś, Fujifilm X-E5 zdecydowanie warto rozważyć jako Twój następny aparat. <!– Sources –>
nofilmschool.com nofilmschool.com nofilmschool.com petapixel.com petapixel.com petapixel.com petapixel.com dpreview.com dpreview.com dpreview.com dpreview.com dpreview.com dpreview.com digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com