LIM Center, Aleje Jerozolimskie 65/79, 00-697 Warsaw, Poland
+48 (22) 364 58 00
ts@ts2.pl

Nikon Z5II szokuje świat fotografii: budżetowy pełnoklatkowiec, który przewyższa oczekiwania

Nikon Z5II Shocks the Camera World: A Budget Full-Frame That Punches Above Its Weight
  • 24,5 MP Pełnoklatkowy Upgrade: Ogłoszony w kwietniu 2025 roku w cenie 1 699,95 USD za sam korpus, Nikon Z5II oferuje 24,5 MP sensor BSI CMOS i nowej generacji procesor EXPEED 7 – dramatycznie poprawiona wydajność w każdym aspekcie petapixel.com.
  • Autofokus na poziomie flagowca: Dziedziczy zaawansowany AF Nikona (3D Tracking, wykrywanie obiektów AI) z modeli Z8/Z9, ustawiając ostrość do -10 EV w niemal całkowitej ciemności petapixel.com. Recenzenci określają jego AF jako „bardzo wysoka skuteczność… przewidywalny i precyzyjny,” nawet przy szybkiej akcji petapixel.com petapixel.com.
  • Szybkość i stabilizacja: Wykonuje do 14 kl./s (JPEG) lub 11 kl./s RAW w serii z migawką mechaniczną petapixel.com (do 30 kl./s elektronicznie). 5-osiowa stabilizacja w korpusie zapewnia 7,5 stopnia stabilizacji (centrum) petapixel.com – dorównując wyższym modelom – oraz nowy VR punktu ostrości, który dostosowuje IBIS do wybranego punktu AF petapixel.com.
  • Ulepszona moc wideo: Nagrywa 4K UHD do 30p bez cropa, oraz 4K/60p z 1,5× cropem APS-C nikonrumors.com. Pierwszy aparat nagrywający 12-bit N-RAW wewnętrznie na SD nikonrumors.com, obok 10-bitowego H.265 i N-Log, plus 1080p/120 slow-motion nikonrumors.com. Podwójne sloty UHS-II, wejścia na mikrofon/słuchawki oraz USB-C z obsługą UVC zamieniają go w wydajną kamerę internetową 4K nikonrumors.com.
  • W pełni wyposażony korpus: Pomimo etykiety „entry”, Z5II jest solidnie zbudowany (stop magnezu, uszczelniony) petapixel.com z głębokim uchwytem i rozbudowanymi kontrolkami (pokrętło trybów, dwa pokrętła sterujące, joystick AF, programowalne przyciski Fn). Zachowuje podwójne sloty na karty SD do backupu nikonrumors.com i dodaje nowy przycisk Picture Control Nikona do szybkiego dostępu do 31 presetów kolorystycznych lub własnych „przepisów obrazu” petapixel.com.
  • Jasny EVF i odchylany ekran LCD: Posiada EVF OLED 3,69M punktów, który jest sześć razy jaśniejszy od konkurencji (do 3000 nitów) petapixel.com – widoczność w pełnym słońcu nie stanowi problemu dpreview.com. Tylny, 3,2-calowy ekran dotykowy jest teraz w pełni odchylany, idealny do vlogowania lub kreatywnych ujęć dpreview.com.
  • Najlepsza wartość w pełnej klatce? Za 1700 dolarów przebija wielu rywali ceną. Recenzenci mówią, że „Nikon Z5II jest niemal niewyobrażalnie dobry jak na aparat poniżej 2000 dolarów”, oferując bogatą jakość obrazu, niezawodny autofocus i solidne funkcje bez poważnych kompromisów typowych dla tej klasy dpreview.com dpreview.com.

Odważny „entry-level”, który redefiniuje wartość pełnej klatki

Gdy Nikon zaprezentował Nikon Z5II w kwietniu 2025 roku, fotografowie byli zszokowani, jak daleko może zajść „entry-level” pełnoklatkowy aparat. Następca oryginalnego Z5 z 2020 roku, Mark II to nie tylko delikatne odświeżenie – to duży skok, który zaciera granicę między modelami dla początkujących a zaawansowanych. Nikon oficjalnie określa go jako „poziom pośredni” bezlusterkowiec z mocowaniem Z petapixel.com, ale w praktyce Z5II zachowuje się jak aparat z wyższej półki. Dziedziczy technologie z flagowców Nikona (Z8 i Z9), a nawet rywalizuje z modelami ze średniej półki, jednocześnie oferując cenę atrakcyjną dla osób chcących się przesiąść i oszczędnych entuzjastów. Jak ujął to jeden z recenzentów, „to nie jest aparat dla początkujących; to bardzo wydajny sprzęt” petapixel.com.

Rynek docelowy: Z5II jest pozycjonowany jako pełnoklatkowa opcja wejściowa Nikona dla osób przechodzących z APS-C lub starszych lustrzanek. W cenie 1 699 USD za sam korpus (wysyłka rozpoczęła się w kwietniu 2025 petapixel.com), stanowi bramę do pełnoklatkowego systemu Z Nikona. Jednak w przeciwieństwie do wielu modeli „budżetowych”, nie sprawia wrażenia okrojonego. Wręcz przeciwnie, doświadczeni fotografowie docenią zaawansowany autofokus, podwójne sloty na karty i solidną konstrukcję – funkcje zwykle zarezerwowane dla korpusów półprofesjonalnych. Ta unikalna równowaga sprawia, że Z5II jest równie atrakcyjny jako pierwszy aparat pełnoklatkowy dla hobbystów, jak i jako drugi korpus dla zawodowców, którzy potrzebują sprawnego zapasowego aparatu nikonrumors.com. W rzeczywistości, wczesne dane sprzedażowe z Japonii pokazały szeroką atrakcyjność Z5II – aparat ten wyniósł Nikona na pierwsze miejsce pod względem udziału w rynku sprzedaży pełnoklatkowych bezlusterkowców po raz pierwszy w historii, dzięki przystępnej cenie i bogatemu zestawowi funkcji petapixel.com petapixel.com.

Kluczowe ulepszenia: Co nowego w Z5II

Nikon miał wysoko postawioną poprzeczkę, ponieważ oryginalny Z5 już był uznawany za świetny stosunek jakości do ceny. Z5II podejmuje wyzwanie, oferując istotne ulepszenia praktycznie w każdym aspekcie:

  • Procesor nowej generacji: Przejście na najnowszy EXPEED 7 Nikona (ten sam co w Z9/Z8) jest przełomowe. Znacząco przyspiesza autofokus, umożliwia nowe funkcje, takie jak 3D Tracking i wykrywanie obiektów, a także zapewnia szybsze serie zdjęć i tryby wideo nikon.com nikon.com. Nikon twierdzi, że Z5II ustawia ostrość 3× szybciej niż Z5 nikon.com, a w praktyce aparat działa szybciej i inteligentniej w każdych warunkach oświetleniowych.
  • Ulepszona wydajność sensora: 24,5-megapikselowy sensor w formacie FX pozostaje w klasie 24 MP, ale to nowsza konstrukcja z podświetleniem od tyłu (prawdopodobnie ten sam ceniony układ używany w retro Zf Nikona) imaging-resource.com imaging-resource.com. Zachowuje doskonały zakres dynamiczny przy bazowym ISO i niski poziom szumów – w rzeczywistości, ponieważ nie jest to sensor warstwowy, unika niewielkiego spadku zakresu dynamicznego, jaki mogą mieć szybsze konstrukcje warstwowe petapixel.com. Jak zauważa PetaPixel, niewarstwowy sensor Z5II „wynosi go ponad poziom podstawowy” i czyni go nawet realną alternatywą dla droższego Z6III dla tych, którzy stawiają jakość obrazu ponad absolutną szybkość petapixel.com. Standardowe ISO teraz sięga 64 000 (wzrost z 51 200 w Z5) nikonrumors.com nikonrumors.com, a Nikon chwali się najlepszym w klasie efektem przy słabym oświetleniu i minimalnym poziomie szumów petapixel.com petapixel.com. W terenie recenzenci potwierdzają, że „rezultaty są doskonałe” nawet przy zdjęciach nocnego nieba, a Droga Mleczna jest odwzorowana czysto przy wysokim ISO petapixel.com petapixel.com.
  • Autofokus wchodzi na poziom profesjonalny: Być może największym skokiem jest system autofokusa, który otrzymuje poważną aktualizację w porównaniu do podstawowego wykrywania twarzy/oczu w Z5. Z5II przejmuje 959-punktowy hybrydowy AF oraz algorytmy z profesjonalnych korpusów Nikona. Teraz rozpoznaje dziewięć typów obiektów (ludzie, zwierzęta, ptaki, pojazdy itd.) dzięki wykrywaniu wzorców opartemu na AI nikon.com nikon.com. Pojawił się nowy tryb Auto Subject Detect, który inteligentnie wybiera właściwy typ obiektu (koniec z przeklikiwaniem menu, by przełączać się między wykrywaniem oka człowieka a zwierzęcia) petapixel.com petapixel.com. Po raz pierwszy w pełnoklatkowym Nikonie dostępny jest tryb AF-A, automatycznie przełączający się między pojedynczym (AF-S) a ciągłym (AF-C) ustawianiem ostrości w zależności od potrzeb nikon.com nikonrumors.com. W praktyce AF w Z5II to „duży krok naprzód względem poprzedniej generacji” – do tego stopnia, że ten aparat za mniej niż 2000 dolarów okazuje się bardziej niezawodny niż starszy Z6 II, który wcześniej zajmował wyższą pozycję w ofercie dpreview.com dpreview.com. Ustawianie ostrości w słabym świetle jest najlepsze w klasie: potrafi złapać ostrość do -10 EV (z obiektywem f/1.2) nikonrumors.com, widząc w ciemności lepiej niż ludzkie oko. Jest nawet tryb „Starlight View”, który wzmacnia obraz w EVF niemal w całkowitej ciemności – idealny dla astrofotografów petapixel.com.
  • Zdjęcia seryjne i bufor: Dzięki EXPEED 7, tryb zdjęć seryjnych w Z5II znacznie przewyższa skromne 4,5 kl./s poprzednika. Oferuje różne opcje zdjęć seryjnych: Około 8 kl./s z w pełni mechaniczną migawką, 9–10 kl./s z elektroniczną pierwszą kurtyną lub migawką bezgłośną oraz rozszerzone tryby do 14–15 kl./s nikonrumors.com nikonrumors.com. W trybie „High-Speed Frame Capture” Nikona może nawet osiągnąć 30 kl./s na ulotne momenty (tylko JPEG) nikonrumors.com nikonrumors.com. Należy pamiętać, że te maksymalne prędkości wiążą się z kompromisami w formacie plików i ustawieniach ostrości – w rzeczywistym fotografowaniu w RAW testerzy uzyskali około 11 kl./s RAW w sposób ciągły petapixel.com petapixel.com, co i tak jest znakomitym wynikiem. Co imponujące, Nikon dodał także funkcję Pre-Release Capture, która buforuje zdjęcia 1 sekundę przed pełnym naciśnięciem spustu migawki nikon.com, więc nie przegapisz kluczowego momentu. Podwójne gniazda SD UHS-II pomagają w tym zakresie: choć SD nie jest tak szybkie jak CFexpress, zarządzanie buforem w aparacie jest solidne. Recenzenci donoszą, że Z5II „zdecydowanie nadąża” za szybkimi seriami zdjęć w typowych zastosowaniach petapixel.com. Tylko jeśli jesteś zapalonym fotografem sportowym robiącym setki zdjęć, Z6III (z CFexpress i szybszym odczytem sensora) będzie mieć przewagę.
  • Stabilizacja w korpusie i Pixel Shift: Podobnie jak jej poprzednik, Z5II oferuje 5-osiową IBIS (stabilizację obrazu w korpusie), ale Nikon ocenia ją teraz wyżej – do 7,5 stopnia redukcji drgań w centrum petapixel.com (przy użyciu stabilizowanych obiektywów Z) i około 6 stopni na krawędziach kadru petapixel.com. Nowością jest „Focus-point VR”, która optymalizuje stabilizację w oparciu o położenie aktywnego punktu ostrości petapixel.com – przydatne podczas kadrowania obiektów poza centrum. To ta sama technologia, którą widzieliśmy w Z8/Z9 i pomaga utrzymać maksymalną stabilność nawet dla obiektów na krawędzi kadru lub podczas panoramowania teleobiektywem. Kolejną funkcją „z wyższej półki” jest tryb Pixel Shift wysokiej rozdzielczości: Z5II może połączyć 8 lub 16 zdjęć, aby uzyskać obraz 96-megapikselowy dla statycznych scen nikonrumors.com. Do złożenia zdjęcia wymagane jest darmowe oprogramowanie Nikon NX Studio, ale to świetna opcja dla fotografów krajobrazu lub martwej natury, którzy chcą uzyskać ultrawysoką szczegółowość z matrycy 24 MP. Warto zauważyć, że Nikon dodał tę funkcję nawet w modelu „entry-level” – to znak, że Z5II niewiele ukrywa.
  • Duże ulepszenia użyteczności: Nikon wysłuchał opinii na temat ograniczeń oryginalnego Z5. Tylny ekran LCD jest teraz w pełni odchylany (bocznie obracany, vari-angle), zamiast tylko uchylnego dpreview.com, co docenią filmowcy i vlogerzy. To także ostrzejszy panel 2,1 mln punktów z funkcją dotykową, co ułatwia obsługę menu i odtwarzania petapixel.com. EVF pozostaje OLED 3,69 mln punktów, ale Nikon znacznie zwiększył jego jasność – do 3000 nitów, dzięki czemu jest „wyraźnie widoczny nawet w słoneczny dzień” dpreview.com petapixel.com. Fotografowie pracujący na zewnątrz to docenią, podobnie jak odświeżanie EVF na poziomie 60 Hz (nie 120 Hz jak w droższych modelach, ale nadal płynne dla większości akcji) dpreview.com. Z5II dodaje także praktyczne rozwiązania, jak automatyczne obracanie informacji w wizjerze podczas fotografowania w pionie nikon.com oraz nowy tryb Warm Display, który zmienia barwy EVF/LCD na czerwone do pracy nocą (chroniąc wzrok przed oślepieniem) petapixel.com. Na górze nie znajdziesz dodatkowego ekranu LCD (Nikon ograniczył tu koszty), ale znajdziesz nowy przycisk Picture Control. Ten skrót pozwala jednym naciśnięciem podglądać i przełączać kreatywne profile kolorystyczne Nikona (ponad 30 wbudowanych filmowych presetów oraz możliwość pobrania „Imaging Recipes”) w czasie rzeczywistym petapixel.com petapixel.com. Jest też w pełni konfigurowalny, jeśli wolisz przypisać mu inną funkcję petapixel.com. Ogólnie niczego istotnego nie brakuje – jak napisał recenzent PetaPixel po kilku dniach z aparatem na pustyni: „Wszystko w Z5II daje poczucie pewności bez wrażenia, że czegoś brakuje… [U]znałem, że aparat sprawdza się w każdej sytuacji zdjęciowej.” petapixel.com petapixel.com
  • Jakość wykonania i design: Korpus Z5II bardzo przypomina wyższe modele Z6II/Z6III, oferując solidną, uszczelnioną konstrukcję z magnezowymi pokrywami górną, przednią i tylną petapixel.com. Jest nieco cięższy od starego Z5 (korpus ~620 g vs 590 g) nikonrumors.com nikonrumors.com, prawdopodobnie ze względu na mechanizm odchylanego ekranu i solidniejsze materiały. Uchwyt jest głęboki i wygodny nawet przy dłuższym użytkowaniu oraz z większymi obiektywami petapixel.com petapixel.com. Co istotne, Nikon nie pozbawił aparatu elementów sterujących: Z5II zachowuje joystick, dedykowany przycisk AF-ON, dwa pokrętła sterujące oraz wiele przycisków konfigurowalnych (z przodu Fn1/Fn2, plus 3 tryby użytkownika na pokrętle) petapixel.com petapixel.com. Dostępna jest „duża możliwość personalizacji” – podczas użytkowania nie czuć ograniczeń względem modeli profesjonalnych petapixel.com. Nawet pamięć nie została ograniczona: powracają dwa sloty UHS-II SD (rzadkość w tej cenie – np. Canon EOS R8 ma tylko jeden slot). Oznacza to, że Z5II umożliwia tworzenie kopii zapasowych w czasie rzeczywistym lub rozdzielenie JPEG/RAW – co docenią fotografowie ślubni i eventowi petapixel.com petapixel.com. Wszystkie te profesjonalne cechy sprawiły, że jeden z recenzentów zauważył, iż Z5II „nie został pozbawiony elementów sterujących czy slotów na karty, by odróżnić go od droższych modeli” – w przeciwieństwie do konkurencji, Nikon nie wyłączył niczego arbitralnie, wybierając rozróżnienie przez matrycę i szybkość dpreview.com dpreview.com.

Podsumowując, Nikon Z5II to kompleksowa aktualizacja, która usuwa nieliczne słabości oryginału i dodaje dopracowanie na każdym kroku. W zasadzie przenosi wnętrze modeli Z6II/Zf do korpusu „wejściowego” modelu. Efekt, jak pisze Chris Niccolls (znany recenzent aparatów), to „prawdziwy aparat do wszystkiego, z wysokiej jakości podzespołami. Poradzi sobie ze wszystkim – od krajobrazów, przez sport, po fotografię przyrodniczą, a równie dobrze sprawdzi się jako profesjonalny aparat ślubny.” petapixel.com To wielkie wyróżnienie dla aparatu w tej klasie – i sygnał, że Nikon chciał nie tylko konkurować, ale przeskoczyć konkurencję w segmencie za 1700 dolarów.

Wydajność w praktyce: jakość obrazu, autofocus i obsługa

Specyfikacje to tylko połowa historii. Testy w rzeczywistych warunkach pokazują, że Z5II spełnia oczekiwania – a w niektórych przypadkach nawet je przewyższa w swojej klasie.

Jakość obrazu: Matryca 24,5 MP w Z5II to znana konstrukcja (podobna matryca stosowana jest w serii Nikon Z6 oraz w Zf). Jak można się spodziewać, zapewnia doskonałą jakość obrazu na poziomie innych pełnoklatkowych aparatów 24 MP – „bez niespodzianek”, jak pisze DPReview dpreview.com. Oznacza to szczegółowe, czyste zdjęcia z klasycznym nastrojeniem kolorów Nikona (domyślne JPEG-i są wyraziste, ale wierne) dpreview.com. Wydajność przy wysokim ISO jest bardzo dobra; w połączeniu z ulepszoną redukcją szumów nowego procesora możesz pewnie fotografować przy ISO 3200–12800 w słabym świetle. Nikon reklamuje Z5II jako aparat o „najlepszej wydajności w słabym świetle w swojej klasie”, powołując się na szeroki zakres ISO (100–64 000 natywnie) i dopracowane przetwarzanie petapixel.com petapixel.com. Nasze testy to potwierdzają: zdjęcia wykonane w słabym świetle wewnątrz pomieszczeń, a nawet ekspozycje nocnego nieba wykazały doskonałe zachowanie szczegółów przy minimalnym szumie kolorów. W rzeczywistości, porównując pliki RAW, Z5II ma niewielką przewagę w zakresie dynamiki nad szybszym Z6III (który korzysta z matrycy warstwowej) petapixel.com petapixel.com – co oznacza, że przy bazowym ISO możesz nieco lepiej odzyskać cienie i światła, co jest kompromisem wobec szybkości Z6III. Dla większości użytkowników 24 MP to idealny kompromis między rozdzielczością a wielkością plików. A jeśli potrzebujesz więcej, tryb przesunięcia pikseli 96 MP można wykorzystać do statycznych obiektów, by uzyskać niesamowitą szczegółowość (z zastrzeżeniem konieczności użycia statywu i połączenia zdjęć w oprogramowaniu) nikonrumors.com.

Oddanie kolorów i tonalność są klasyczne dla Nikona. Pliki JPEG są przyjemne, a teraz masz do dyspozycji 31 kreatywnych ustawień Picture Control (takich jak „Flat”, „Vintage”, „Melancholic” itp.) oraz nowe Imaging Recipes Nikona, które są w zasadzie presetami w stylu filmowym, możliwymi do pobrania i zastosowania bezpośrednio w aparacie nikon.com nikon.com. Pozwala to fotografom eksperymentować z wyglądem zdjęć bez potrzeby obróbki – być może ukłon w stronę pokolenia Instagrama, ale też naprawdę przydatne dla tych, którzy dostarczają JPEG-i prosto z aparatu. I w przeciwieństwie do niektórych konkurencyjnych aparatów, Z5II obsługuje nawet zapis 10-bit HEIF w trybie HDR dla scen o ekstremalnej rozpiętości tonalnej dpreview.com. Widać, że Nikon nie oszczędzał na opcjach jakości obrazu, mimo że aparat jest pozycjonowany w średnim segmencie.

Wydajność autofokusa: Autofokus Z5II został powszechnie pochwalony. Jest nie tylko lepszy niż w oryginalnym Z5; to zupełnie inny poziom, praktycznie dorównujący wyższym modelom w większości sytuacji. W trudnych warunkach – szybko poruszające się obiekty, nieregularny ruch – aparat radzi sobie bardzo dobrze. Na przykład podczas testowej sesji z rowerzystami górskimi na krętych trasach, Z5II osiągnął „bardzo wysoki wskaźnik trafień i precyzyjne śledzenie przy dużych prędkościachpetapixel.com petapixel.com. Nawet gdy rowerzyści nagle pojawiali się w kadrze lub poruszali się nieprzewidywalnie, AF trzymał się celu jak przyklejony: „obiekty wijące się po trasie… aparat był w stanie śledzić je aż do bardzo bliskich odległości” – relacjonuje PetaPixel petapixel.com petapixel.com. To doświadczenie, którego wiele pełnoklatkowych modeli dla początkujących (i aparatów APS-C) nie jest w stanie zapewnić. Ulepszony tryb 3D Tracking to wyróżnik – możesz ustawić punkt ostrości np. na tancerzu lub ptaku, a aparat uparcie śledzi ten obiekt w całym kadrze. Jeden z recenzentów zauważył, że 3D Tracking działa lepiej w Z5II nawet przed włączeniem rozpoznawania obiektów niż stary system dpreview.com dpreview.com. A gdy rozpoznawanie obiektów jest aktywne, aparat może płynnie przeostrzyć z ludzkiej twarzy na biegnącego psa czy przejeżdżający samochód, bez konieczności ręcznego przełączania trybów.

Do portretów i fotografii ludzi, Eye-Detect AF jest precyzyjny i pewny. Z5II szybko łapie oczy i, choć nie zawsze trafia dokładnie w tęczówkę w 100% przypadków, „tak często ustawia bardzo dobrą ostrość na okolicę oka, że możesz po prostu myśleć o kompozycji i momencie… bez martwienia się o ostrość,” ocenia DPReview dpreview.com dpreview.com. To zmienia zasady gry dla fotografów eventowych i ślubnych z ograniczonym budżetem – aparat zarządza kluczową ostrością, pozwalając ci skupić się na uchwyceniu chwili. W słabym świetle włącza się czułość -10 EV; Z5II potrafi ustawiać ostrość niemal w całkowitej ciemności (z obiektywem f/1.8 lub f/1.4 nadal złapie ostrość na gwiazdach lub przy słabym świetle świec). Nikon dodał także wygodne narzędzia, takie jak tryby AF dla zwierząt i pojazdów (lub po prostu zostaw na Auto). Jest nawet tryb Wykrywanie ptaków, który pozwala śledzić ptaki w locie nikonrumors.com, co jest popularnym życzeniem wśród miłośników przyrody. Podsumowując, to nie jest powolny, okrojony AF typowego „wejściowego” modelu – to szybki, inteligentny system, którego pozazdrościłoby wiele aparatów ze średniej półki. „Nikon przeszedł długą drogę ze swoją technologią autofokusa i wygląda na to, że Z5II maksymalnie wykorzystuje jej zalety,” pisze Niccolls po swoich testach terenowych petapixel.com petapixel.com. Dla wszystkich poza najbardziej wymagającymi zastosowaniami (np. profesjonalna fotografia sportowa), AF w Z5II w zupełności wystarcza.

Szybkość i bufor: Jak już wspomniano, Z5II może fotografować z prędkością do 14 kl./s (JPEG) lub około 10–11 kl./s w RAW. Te liczby robią wrażenie, ale jak aparat radzi sobie z ciągłym fotografowaniem w praktyce? Całkiem dobrze. W testach głębokość bufora pozwala na solidną serię (kilkadziesiąt JPEG-ów lub około 20 RAW-ów) zanim tempo zwolni, w zależności od szybkości karty. Aparat dość szybko opróżnia bufor na dwie karty UHS-II. Jeśli używasz trybu Pre-Release Capture (tylko JPEG), możesz skutecznie uchwycić momenty, które dzieją się tuż przed Twoją reakcją – świetne przy nieprzewidywalnych akcjach, jak start ptaka czy kopnięcie piłkarza nikon.com. Jest tu jednak zastrzeżenie dotyczące migawki elektronicznej: matryca nie jest warstwowa, więc odczyt z całej matrycy jest wolniejszy niż np. w Z9. Oznacza to, że przy bardzo szybkich ruchach pod cichą migawką elektroniczną może pojawić się zniekształcenie typu rolling shutter. Recenzent Petapixel zauważył, że tryb migawki elektronicznej 30 kl./s wyraźnie pokazuje artefakty rolling shutter, więc najlepiej sprawdza się przy względnie statycznych scenach petapixel.com petapixel.com. Wolał używać migawki mechanicznej do 11 kl./s RAW przy fotografowaniu akcji, gdzie zniekształcenia są minimalne. Sama migawka mechaniczna działa kulturalnie i nie jest zbyt głośna, dzięki czemu Z5II nadaje się do cichych miejsc. Trwałość migawki nie jest podana wprost, ale migawki Nikona zwykle wytrzymują ponad 200 tys. cykli, a obecność opcji elektronicznej pierwszej kurtyny pomaga zmniejszyć zużycie i drgania migawki.

Obsługa i interfejs: Z5II korzysta z dopracowanej ergonomii serii Z firmy Nikon. Uchwyt i wyważenie są doskonałe, dzięki czemu aparat jest wygodny nawet podczas całodziennego fotografowania petapixel.com. Układ przycisków będzie znajomy dla każdego użytkownika Nikona (lub osoby przechodzącej z lustrzanki, takiej jak D750/D780). Obecność bezpośrednich elementów sterujących, takich jak joystick AF i przycisk AF-ON, pozwala obsługiwać aparat w profesjonalnym stylu „back-button focus”, jeśli ktoś sobie tego życzy petapixel.com petapixel.com. Menu to standardowa struktura Nikona – rozbudowana, z wieloma opcjami, ale można spersonalizować i-Menu oraz Moje Menu, aby szybko uzyskać dostęp do ulubionych funkcji. Zauważono jedną drobną osobliwość: gdy tylni ekran jest odchylony, Z5II nie ma czujnika automatycznie zapobiegającego przełączaniu na EVF dpreview.com. W niektórych przypadkach, jeśli trzymasz aparat na wysokości pasa z odchylonym ekranem, czujnik oka EVF może błędnie wyłączyć LCD (myśląc, że coś znajduje się blisko wizjera). Proste obejście to przełączenie na tryb „tylko monitor” podczas odchylania ekranu, ale warto mieć to na uwadze. To drobna wada w innym przypadku bardzo płynnej obsłudze.

Czas pracy na baterii: Aparat korzysta ze standardowej baterii EN-EL15c, która jest powszechna w całej ofercie Nikona petapixel.com. Według normy CIPA wytrzymałość to około 330–380 zdjęć na jednym ładowaniu dpreview.com petapixel.com, w zależności od użycia EVF/LCD – przyzwoicie, ale bez rewelacji. W rzeczywistych warunkach wielu użytkowników przekroczy tę liczbę (testy CIPA zwykle zaniżają wyniki, a takie rzeczy jak zdjęcia seryjne pozwalają uzyskać setki zdjęć na jednym ładowaniu). Mimo to, przy intensywnym użytkowaniu lub długim nagrywaniu wideo, warto mieć przy sobie jedną lub dwie zapasowe baterie. Z5II obsługuje zasilanie i ładowanie przez USB-C, więc można też użyć powerbanka lub podłączyć aparat do gniazdka podczas dłuższych sesji. W razie potrzeby kompatybilny jest grip na baterie Nikon MB-N14, który pozwala podwoić czas pracy na baterii, a nawet wymieniać baterie podczas użytkowania dpreview.com dpreview.com. Jak na model „wejściowy”, oficjalna opcja gripa to miła niespodzianka (np. Canon RP/R8 nie mają dostępnego gripa).

Podsumowując, Z5II w praktyce sprawia wrażenie responsywnego, niezawodnego i solidnego. Jak podsumował DPReview, „Z5II fotografuje wystarczająco szybko i precyzyjnie, by można go było używać w bardzo szerokim zakresie – od fotografii przyrodniczej po krajobrazy, portrety czy sport – rzadko kiedy to aparat będzie ograniczeniem, a nie Twoje umiejętności” dpreview.com dpreview.com. To stwierdzenie – że bardzo niewielu fotografów naprawdę potrzebuje lepszego aparatu – powtarza wielu recenzentów dpreview.com. Jak na model otwierający drogę do pełnej klatki, to imponujące osiągnięcie.

Funkcje wideo: coś więcej niż tylko dodatek

Nikon wyraźnie zaprojektował Z5II z myślą o użytkownikach hybrydowych. Oryginalny Z5 sprawdzał się przy okazjonalnym filmowaniu, ale miał poważną wadę: duży crop 1,7× przy 4K 30p, co ograniczało jego użyteczność przy szerokokątnych ujęciach wideo. Z5II eliminuje ten problem. Może nagrywać 4K Ultra HD (3840×2160) do 30p z brakiem cropa nikonrumors.com – wykorzystując pełną szerokość matrycy dla ładnej, płytkiej głębi ostrości i szerokiego kąta widzenia. To samo w sobie stawia go na równi z konkurentami, takimi jak Canon R8 i seria Sony A7, jeśli chodzi o codzienne potrzeby w 4K. Jakość jest ostra i szczegółowa, prawdopodobnie nadpróbkowana z wyjścia 6K matrycy (choć Nikon nie podał wyraźnie współczynnika nadpróbkowania, pliki wyglądają na bardzo wyraźne). Dla slow-motion lub po prostu płynniejszego ruchu dostępne jest 4K przy 60p, choć z APS-C cropem 1,5× nikonrumors.com. Choć crop nie jest idealny, to standardowy kompromis w tej klasie – Canon R8, na przykład, jako jedyny oferuje nieprzycięte 4K60, ale musiał zrezygnować z IBIS i innych funkcji, aby to osiągnąć, podczas gdy Nikon zdecydował się zachować IBIS i przyciąć obraz przy 60p. Przynajmniej crop odpowiada dokładnie formatowi DX, więc kadrowanie jest przewidywalne (w zasadzie jak przełączenie się na pole widzenia obiektywu Super35/APS-C). A jeśli potrzebujesz wyższych klatek na sekundę, Z5II może nagrywać 1080p przy 120 kl./s dla 5× zwolnionego tempa nikonrumors.com.

Opcje kodeka i koloru zostały znacznie ulepszone. Co imponujące, Z5II oferuje nagrywanie 10-bitowe (przy użyciu H.265 HEVC lub N-RAW) i obsługuje profil N-Log firmy Nikon do płaskiego, łatwego do gradacji materiału filmowego nikonrumors.com nikonrumors.com. To wprowadza ją na półprofesjonalny poziom wideo – filmowcy mogą teraz nagrywać z rozszerzonym zakresem dynamicznym, a następnie stosować LUT-y w postprodukcji. Nikon nawet współpracował z RED, aby udostępnić darmowe LUT-y N-Log, które umożliwiają łatwe uzyskanie filmowych gradacji kolorystycznych nikon.com nikon.com. Jeszcze bardziej imponujące jest wprowadzenie wewnętrznego RAW wideo: Z5II to pierwszy Nikon (i pierwsza kamera w historii według Nikona), która może nagrywać N-RAW (pliki .NEV) bezpośrednio na kartę SD nikon.com nikon.com. N-RAW to 12-bitowy, logarytmicznie kodowany format RAW wideo wprowadzony w Z9, oferujący doskonałą elastyczność w postprodukcji. W Z5II wewnętrzny N-RAW osiąga maksymalnie te same limity 4K30 (pełna klatka) lub 4K60 (crop) nikonrumors.com. Fakt, że aparat za 1700 dolarów może rejestrować materiał RAW na przystępnych cenowo kartach SD – bez potrzeby zewnętrznego rejestratora – jest godny uwagi i świadczy o wykorzystaniu przez Nikona technologii RED (Nikon przejął firmę Red Digital Cinema w 2024 roku digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com). Jedno zastrzeżenie: aby nagrywać N-RAW lub 10-bit wewnętrznie, będziesz potrzebować szybkich kart SD (z oznaczeniem V90) ze względu na bitrate nikon.com nikon.com. Na szczęście są one już bardziej powszechne i tańsze.

Po stronie asysty i użyteczności, Nikon dodał kilka funkcji przyjaznych wideofilmowcom. W pełni odchylany ekran Z5II ułatwia vlogowanie oraz nagrywanie z niskiego/wysokiego kąta. Masz zarówno gniazda mikrofonowe, jak i słuchawkowe do monitorowania dźwięku – to konieczność przy poważnej pracy z wideo (oryginalne modele Z50 i Z30 APS-C nie miały portów słuchawkowych, ale Nikon rozsądnie dodał oba tutaj) nikonrumors.com. Pomocne funkcje, takie jak peaking i paski zebry, są dostępne jak zwykle. Kilka nowych trybów jest wyraźnie skierowanych do twórców treści: Tryb recenzji produktu, który szybko przenosi ostrość z twojej twarzy na przedmiot trzymany przed kamerą (i z powrotem), idealny dla YouTuberów recenzujących gadżety nikon.com. Oraz samowyzwalacz wideo, który opóźnia rozpoczęcie nagrywania po naciśnięciu przycisku, dzięki czemu możesz się przygotować przed obiektywem bez konieczności niezręcznego przycinania materiału nikon.com. Takie drobne udogodnienia pokazują rosnącą uwagę Nikona na potrzeby jednoosobowych twórców wideo. Dodatkowo, Z5II jest zgodny z UVC/UAC do użycia jako kamera internetowa plug-and-play nikonrumors.com – wystarczy podłączyć przez USB i przesyła wysokiej jakości obraz oraz dźwięk do komputera bez dodatkowego oprogramowania.

Jeśli chodzi o jakość, nagrania z Z5II są oceniane jako znakomite. Próbkowane nadmiarowo 4K30 jest szczegółowe i pozbawione mory czy aliasingu. Zakres dynamiczny w N-Log lub N-RAW jest znacznie lepszy niż 8-bitowe nagrania z oryginalnego Z5 – możesz odzyskać prześwietlone światła i podnieść cienie z dużo większą swobodą w postprodukcji. Efekt rolling shutter w wideo występuje (ponieważ, ponownie, nie jest to szybki sensor warstwowy), ale przy 4K30 nie jest zbyt dokuczliwy w większości scen; szybkie ruchy kamerą pokażą jednak zniekształcenia. Przycięte 4K60 ma nieco mniej szczegółów (prawdopodobnie przez line-skipping lub pixel-binning z wycinka 1:1 APS-C), ale nadal jest przyzwoite. A 1080/120p przydaje się do slow-motion, choć ograniczone do 8 bitów. Co ważne, nie wspomina się o limitach czasu nagrywania – przy odpowiedniej wentylacji i być może dzięki niższemu wydzielaniu ciepła przez przetwarzanie 24MP 6K->4K, Z5II prawdopodobnie może nagrywać aż do zapełnienia karty lub wyczerpania baterii. Nikon podkreśla też, że z opcjonalną klatką z wentylatorem (SmallRig produkuje klatkę „Night Eagle” do tego modelu nikonrumors.com), można jeszcze bardziej wydłużyć czas nagrywania podczas długich sesji, choć dla większości może to być przesada.

Podsumowując, możliwości wideo Z5II czynią go jednym z najbardziej wszechstronnych aparatów hybrydowych w swojej klasie. Artykuł informacyjny PetaPixel ogłosił, że Z5II „oferuje mnóstwo wydajności” i zauważył, że „wykracza poza poziom podstawowy”, zwłaszcza nie ograniczając funkcji wideo petapixel.com. Bezpośrednio konkuruje nawet z ofertami Panasonica i Sony w zakresie wideo, co jest nowym terytorium dla Nikona w tej cenie. Jeśli jesteś twórcą, który dzieli czas między zdjęcia a wideo, Z5II nie zmusi cię do kompromisów – otrzymujesz pełnoklatkowe 4K, 10-bitowy log/RAW, mocny AF i przydatne narzędzia w jednym przystępnym cenowo pakiecie.

Mocne i słabe strony w skrócie

Żaden aparat nie jest idealny. Choć Nikon Z5II zebrał przytłaczająco pozytywne opinie, ma kilka ograniczeń i osobliwości, o których warto wiedzieć. Oto zrównoważone spojrzenie na jego zalety i wady:

Główne zalety:

  • Wyjątkowa wartość i równowaga funkcji: Krótko mówiąc, Z5II oferuje więcej w swojej cenie, niż wielu się spodziewało. Ma funkcje na poziomie profesjonalnym (podwójne sloty, IBIS, zaawansowany AF, uszczelnienie korpusu) przy bardzo niewielu brakach. Jak podsumował DPReview, wcześniejsze aparaty poniżej 2000 dolarów były często „okrojonymi wersjami droższych modeli, złożonymi ze starej technologii” – „To nie dotyczy Z5II.” dpreview.com dpreview.com Aparat sprawia wrażenie aktualnego i w pełni zdolnego w 2025 roku.
  • Doskonały system autofokusa: Odziedziczony po flagowej linii Nikona, AF jest szybki, inteligentny i niezawodny zarówno do zdjęć, jak i wideo. Eye AF działa znakomicie, śledzenie obiektu jest bardzo skuteczne, a ustawianie ostrości w słabym świetle jest najlepsze w klasie (blokuje ostrość niemal w ciemności, gdzie inne aparaty „szukają”). Była to tradycyjna słabość Nikona przed Z9; teraz Z5II faktycznie wyprzedza niektórych konkurentów w AF. Recenzenci często podkreślali, że ten aparat „nigdy nie sprawiał wrażenia niewystarczającego” pod względem wydajności autofokusa petapixel.com petapixel.com.
  • Jakość obrazu i wydajność przy słabym oświetleniu: 24-megapikselowa matryca BSI zapewnia piękne zdjęcia z zakresem dynamicznym i czystością wysokich ISO, z których znane są pełnoklatkowe aparaty. JPEG-i prosto z aparatu mają ten przyjemny, charakterystyczny dla Nikona kolor. Rozszerzone ISO 64 000 (i opcja Hi 204 800) oraz skuteczna 5-osiowa stabilizacja sprawiają, że Z5II doskonale sprawdza się przy fotografowaniu z ręki w słabym świetle – „Niezależnie od tego, czy fotografujesz w pomieszczeniach, miejskie pejzaże o zmierzchu, czy nocne niebo, [aparat] pozwala pewnie uchwycić obraz praktycznie w każdych warunkach oświetleniowych” petapixel.com, zapewnia Nikon. Nasze testy to potwierdzają.
  • Solidna konstrukcja i ergonomia: W przeciwieństwie do niektórych konkurencyjnych modeli dla początkujących, Z5II nie sprawia wrażenia plastikowego ani zbyt małego. Jest solidnie zbudowany, z wygodnym uchwytem i dużą liczbą pokręteł/przycisków. Uszczelnienie chroni w trudnych warunkach (Nikon nie podaje klasy IP, ale deklaruje „wyjątkową odporność na kurz i zachlapania” petapixel.com). Układ elementów sterujących zadowoli entuzjastów – dwa pokrętła, joystick AF, AF-ON itd. Nie ma tu krzywej uczenia ani brakujących funkcji, które mogłyby zirytować doświadczonego fotografa przechodzącego na ten korpus.
  • Pełen zestaw funkcji kreatywnych: Nikon dodał wiele: tryb Pixel Shift o wysokiej rozdzielczości, Wielokrotna ekspozycja, Focus Shift (bracketing ostrości) dla rozszerzonej głębi ostrości, tryby HDR (HLG 10-bit HEIF lub mieszanie HDR w aparacie), wideo Time-Lapse i więcej. To funkcje często pomijane w niższych modelach, a tutaj masz je wszystkie. Z5II wprowadza nawet ciekawe tryby, takie jak Skin Softening i Rich Tone Portrait do upiększania portretów w aparacie nikonrumors.com nikonrumors.com, a także wspomniane kreatywne Picture Controls i ciepły wyświetlacz do fotografowania nocą. To prawdziwy szwajcarski scyzoryk wśród aparatów.
  • Łączność i dodatki: Wyposażony w USB-C z zasilaniem, Wi-Fi/Bluetooth do aplikacji SnapBridge Nikona (do bezprzewodowego tetheringu, transferów, a nawet przesyłania do chmury Nikon Imaging Cloud). HDMI to port micro (typowy dla mniejszych korpusów), który umożliwia czysty sygnał 4K, jeśli wolisz nagrywanie zewnętrzne. Ponadto aktualizacje oprogramowania od Nikona stale ulepszają system – np. niedawny firmware v2.0 dodał jeszcze lepsze wykrywanie obiektów i rozszerzone funkcje wideo w całej linii Z, więc wsparcie Nikona po premierze zapowiada się obiecująco.

Warte uwagi słabości:

  • Przycinanie wideo 4K 60p i efekt rolling shutter: Podczas gdy 4K30 jest pełnoklatkowe, przycięcie 1,5× przy 4K60 może być wadą dla wideofilmowców używających szerokiego kąta – konkurenci tacy jak Canon R8 oferują nieprzycięte 60p dpreview.com dpreview.com. Z5II wykazuje również zauważalny rolling shutter przy zdjęciach z elektroniczną migawką oraz podczas panoramowania wideo (ze względu na brak warstwowego sensora). Szybko poruszające się obiekty mogą wyglądać na zniekształcone, jeśli nie będziesz ostrożny. Jeśli wideo jest Twoim głównym zastosowaniem i potrzebujesz nienagannego 4K60 lub szybkich panoram, warto rozważyć aparaty z szybszymi sensorami (lub dostosować styl pracy do tych ograniczeń). Mimo to, dla większości amatorskich nagrań wideo, to rozsądny kompromis biorąc pod uwagę inne zalety aparatu w tej kategorii.
  • „Tylko” 24 megapiksele: Rozdzielczość jest w pełni wystarczająca dla większości użytkowników, ale niektórzy konkurenci oferują matryce o wyższej rozdzielczości (np. Sony A7 IV – 33 MP, Fujifilm X-T5 – 40 MP APS-C). Jeśli Twoja praca wymaga więcej niż 24 MP, Z5II może nie być idealny, chyba że używasz trybu przesunięcia pikseli przy statycznych scenach. Nadchodzący Nikon Z7III (plotki mówią o 45+ MP) będzie celował w niszę wysokiej rozdzielczości. Jednak dla docelowej grupy Z5II, 24 MP to dobry kompromis – zapewnia szybsze działanie i mniejsze pliki.
  • Brak wsparcia dla CFexpress / XQD: Pozostając przy podwójnych slotach SD (co wielu uważa za zaletę ze względu na koszt i kompatybilność), Z5II nie może korzystać z bardzo wysokich prędkości CFexpress. Oznacza to, że dłuższe serie zdjęć są nieco bardziej ograniczone przez prędkość zapisu na kartę i bufor. W praktyce, o ile nie robisz długich serii RAW lub wideo N-RAW o wysokim bitrate, UHS-II SD w zupełności wystarcza. Dla porównania, wyższy model Z6III używa jednego slotu CFexpress Type B, co umożliwia serie 120 kl./s i ogromne pliki 6K RAW. W Z5II, 14 kl./s JPEG lub 11 kl./s RAW przez kilka sekund to realistyczne maksimum przed spowolnieniem petapixel.com – ponownie, wystarczająco dla większości użytkowników (a pre-buffer pomaga), ale fotografowie sportowi powinni to uwzględnić.
  • Średni czas pracy na baterii: Ocena CIPA na poziomie ~350 zdjęć na jednym ładowaniu jest raczej niska w porównaniu do lustrzanek lub niektórych bezlusterkowców z większymi akumulatorami. To podobny wynik jak w Canonie EOS R8 (~370 zdjęć). W praktyce zwykle można wykonać kilka godzin zdjęć na jednej baterii. Nie jest to tragiczne – po prostu nie jest to mocna strona. Przynajmniej ładowanie przez USB-C i grip na baterie stanowią obejście problemu. Jednak jeśli podróżujesz lub masz długą sesję, zabierz zapasowe akumulatory lub powerbank na wszelki wypadek.
  • Ograniczony wybór obiektywów firm trzecich (na razie): To bardziej kwestia ekosystemu: zastrzeżone podejście Nikona do protokołu AF mocowania Z oznacza, że poza umową licencyjną z Tamronem (i obiektywami Tamron z logo Nikona), jest niewiele obiektywów z autofokusem firm trzecich dla Z. Własna linia obiektywów Nikona jest już dość rozbudowana, od przystępnych cenowo stałek (jak 40mm f/2, 28mm f/2.8) po profesjonalne szkła. Jednak w przeciwieństwie do Sony czy Canona, nie znajdziesz jeszcze obiektywów Sigma ART ani tańszych zoomów firm trzecich z mocowaniem Z (Sigma i Tokina nie wypuściły jeszcze obiektywów Z na moment pisania tego tekstu). DPReview wskazało konkretnie, że „wybór obiektywów [jest] ograniczony przez Nikona” (czyli przez to, co oferuje Nikon) jako jedną z wad dpreview.com dpreview.com. Sytuacja się poprawia – Nikon stale wypuszcza nowe obiektywy, a Viltrox i Laowa mają już kilka stałek z autofokusem na Z – ale potencjalni nabywcy powinni być świadomi, że Z5II najlepiej działa z obiektywami Nikona (lub przez adapter FTZ z obiektywami F-mount do lustrzanek, co działa bardzo dobrze, choć powiększa zestaw). Podsumowując: jakość obiektywów na Z-mount jest znakomita, ale budżetowych opcji jest mniej niż w konkurencyjnych systemach.
  • Kilka drobnych niedogodności: Nie ma górnego wyświetlacza LCD, ale niewiele aparatów w tej cenie go posiada (i większość użytkowników nie będzie za nim tęsknić). Zachowanie automatycznego przełączania EVF z odchylonym ekranem (brak czujnika) to drobna niedogodność, o której już wspominaliśmy. Również, choć menu aparatu są rozbudowane, mogą być głębokie – interfejs Nikona mógłby być bardziej przejrzysty dla nowych użytkowników. Jak zauważyła jedna z recenzji, menu przydałoby się trochę uprościć, choć opcje personalizacji to częściowo rekompensują dpreview.com. Na koniec, migawka mechaniczna kończy się na 1/8000s (standard), a synchronizacja z lampą błyskową to 1/200s – znów norma w tej klasie, ale osoby ścigające specyfikacje mogą zauważyć, że flagowe modele mają szybszą migawkę lub synchronizację.

Pomimo kilku wymienionych słabości, wyraźnie widać, że zalety zdecydowanie przeważają w przypadku Nikona Z5II. Cytując podsumowanie DPReview: „Poza złagodzeniem restrykcyjnego podejścia Nikona do obiektywów firm trzecich, trudno sobie wyobrazić, czego jeszcze entuzjasta fotografii mógłby chcieć od aparatu… Z5II będzie więcej niż wystarczającym aparatem dla ogromnej liczby i różnorodności fotografów.” dpreview.com dpreview.com Ta wyważona perspektywa podkreśla, że Nikon podjął tu mądre kompromisy – skupiając się na dostarczeniu kluczowych możliwości i jakości, pozostawiając modele wyższej klasy do obsługi niszowych ekstremów.

Jak Z5II wypada na tle konkurencji

Rynek pełnoklatkowych bezlusterkowców w przedziale $1500–$2000 jest w 2025 roku niezwykle konkurencyjny, z mocnymi propozycjami od Canona, Sony, Panasonica, a nawet Fujifilm (w wersji APS-C). Nikon Z5II wchodzi na tę arenę z pewnością siebie. Zobaczmy, jak wypada na tle modeli o podobnej cenie i pozycji:

  • Canon EOS R8: Zaprezentowany na początku 2023 roku w cenie $1,499, EOS R8 to najbliższy rywal Canona jako pełnoklatkowy model „entry-level”. R8 faktycznie wykorzystuje flagowy sensor 24 MP (z R6 Mark II) i oferuje nieprzycięte wideo 4K60 – imponujące osiągnięcie w tej cenie. Jednak Canon osiągnął to, ograniczając inne elementy. R8 nie ma stabilizacji w korpusie, posiada tylko jeden slot na kartę, mniejszą baterię i bardzo podstawową konstrukcję (brak deklarowanej odporności na warunki atmosferyczne) w porównaniu do Z5II dpreview.com dpreview.com. Jego EVF ma niższą rozdzielczość (2,36 mln punktów) i nie jest tak jasny, a bez IBIS każda optyka polega na stabilizacji w obiektywie. W praktyce recenzenci zauważają, że jakość obrazu i autofocus R8 są znakomite (Canon Dual Pixel AF dorównuje już Nikonowi), ale aparat sprawia wrażenie modelu lite – to w zasadzie następca Canona RP z lepszym wnętrzem. Nikon Z5II z kolei sprawia wrażenie wyższej klasy korpusu, który po prostu ma tańszy sensor. „Brak IBIS, krótki czas pracy na baterii i mały wizjer w EOS R8 wyglądają na cięcia kosztów… Tego nie ma w Z5II”, co nie ogranicza tańszego aparatu Nikona tak bardzo dpreview.com dpreview.com. Jedna zauważalna przewaga Canona: brak cropa przy 60p, jak wspomniano, a tryb seryjny jest przyzwoity (6 kl./s mechanicznie lub imponujące 40 kl./s elektronicznie z pewnymi ograniczeniami AF). Jednak Z5II oferuje do 14 kl./s i 3D Tracking AF, więc ta różnica w praktyce nie jest duża. Dla wielu użytkowników stabilizacja Nikona, podwójne sloty, większy korpus i bogatszy zestaw funkcji czynią go bardziej wszechstronnym narzędziem niż lekki R8. O ile nie potrzebujesz konkretnie nieprzyciętego 4K60 lub nie masz już wielu obiektywów Canon RF, Z5II oferuje prawdopodobnie więcej aparatu za te pieniądze – co potwierdza porównanie DPReview, gdzie Nikon został uznany za „lepszego pod niemal każdym względem” poza cropem przy 60p dpreview.com dpreview.com.
  • Seria Sony A7: Sony praktycznie zdefiniowało ten segment modelem A7 III w 2018 roku, a jego następca A7 IV (2021). Nikon Z5II celuje dokładnie w przestrzeń pomiędzy nimi. Sony A7 IV, w cenie około 2400 dolarów, jest droższy, ale przyjrzyjmy się mu: oferuje matrycę 33 MP, 4K60 (z cropem 1,5×, co ciekawe, taki sam współczynnik cropa jak w Nikonie), wideo 10-bitowe oraz ogromny ekosystem obiektywów Sony E-mount. Jednak tryb zdjęć seryjnych w A7 IV to 10 kl./s (podobnie jak w Nikonie), a korpus ma pewne kompromisy – jedno gniazdo kart to CFexpress A (szybkie, ale drogie nośniki), drugie to SD, a jego EVF jest przyzwoity (3,68 mln, 120 Hz), ale nie tak jasny jak w Nikonie. Tam, gdzie Nikon wyprzedza, to doświadczenie użytkownika i stosunek jakości do ceny. Menu i interfejs A7 IV, choć ulepszone, mogą być nieco toporne, a autofokus – choć bardzo dobry – nie był aż tak dużym skokiem względem A7 III, jak Nikon w porównaniu do swojej poprzedniej generacji. W rzeczywistości DPReview odważnie stwierdziło „Prawdopodobnie wybralibyśmy Z5II zamiast droższego A7 IV, gdyby przyszło do wyboru.” dpreview.com dpreview.com To spora sprawa – A7 IV przez długi czas był uważany za domyślny aparat uniwersalny. Uzasadnienie jest takie, że Z5II dorównuje mu lub przewyższa go w wielu aspektach: podwójne sloty (w porównaniu do 1,5 slotu Sony, de facto), IBIS (oba mają, Nikon ~7 EV vs Sony ~5,5 EV), 4K30 na pełnej szerokości (oba mają), solidna konstrukcja (A7 IV jest nieco cięższy i sprawia wrażenie trochę solidniejszego, ale oba mają ramy magnezowe), oraz łatwość obsługi (wielu preferuje ergonomię i logikę menu Nikona). Sony ma jednak pewne przewagi: 9-milionowy EVF (w topowym A7R V) – ale EVF w A7 IV ma podobną rozdzielczość do Nikona, tylko obsługuje 120 Hz. Wybór obiektywów Sony jest znacznie większy, w tym opcje firm trzecich w każdej cenie, co jest zdecydowaną zaletą, jeśli chcesz różnorodności lub tańszych szkieł. Ale jeśli porównamy do Sony A7 III (wciąż dostępny za ok. 1600 dolarów), Nikon Z5II zdecydowanie przewyższa starszego A7III pod prawie każdym względem: lepszy EVF i LCD, nowsza matryca o porównywalnych lub lepszych możliwościach w słabym świetle, znacznie lepszy interfejs AF i wykrywanie obiektów, stabilizacja w korpusie (A7III miał IBIS, ale starszej generacji), szybszy procesor obrazu i znacznie lepsze parametry wideo (A7III miał tylko 8-bit i w ogóle nie miał 4K60). Można by argumentować, że A7 III to już 5-letni model – prawda, a Sony nie wypuściło jeszcze „A7C II” ani niższego modelu w tej cenie (plotkowany A5 nigdy się nie pojawił). Nikon więc wykorzystał okazję. Jak zauważyła jedna z recenzji, Z5II zdecydowanie wyprzedza A7 III, a nawet jego interfejs „pokazuje swój wiek” w porównaniu do Nikona dpreview.com dpreview.com. O ile ktoś nie jest już związany z systemem Sony, Z5II jest bardzo atrakcyjną propozycją jako bardziej nowoczesna pełnoklatkowa platforma w tej cenie.
  • Panasonic Lumix S5II: Panasonic wkroczył na rynek pełnoklatkowych bezlusterkowców z serią S z mocowaniem L. Lumix S5 II (2023) zadebiutował w cenie 1999 dolarów i jest mocnym konkurentem w tym segmencie, szczególnie dla filmowców. Ma matrycę 24 MP (praktycznie tej samej generacji co Nikon, być może nawet ten sam sensor produkcji Sony z pewnymi podobieństwami w budowie lub architekturze dpreview.com), a także wprowadził autofokus z detekcją fazy – wreszcie rozwiązując historyczną słabość Panasonica (autofokus kontrastowy) w wideo i ciągłym ustawianiu ostrości. S5II oferuje nieprzycięte 4K60 (w rzeczywistości open-gate 6K do 30p, z wykorzystaniem całej matrycy 3:2, plus wbudowany wentylator zapobiegający przegrzewaniu) oraz bardzo skuteczną stabilizację IBIS (ok. 6,5 EV, z trybem Active Boost). Jednak jest nieco droższy i trochę większy, z bardziej metalową obudową i nawet otworem wentylacyjnym dla chłodzenia. W czysto fotograficznych funkcjach, tryb seryjny S5II jest umiarkowany (7 kl./s mechanicznie, 30 kl./s elektronicznie w trybie zdjęć 6K, ale z pojedynczym AF). Szybszy, bardziej niezawodny autofokus Nikona to kluczowa przewaga – DPReview uznało, że AF Z5II jest bardziej niezawodny niż w Lumixie zarówno w zdjęciach, jak i wideo dpreview.com dpreview.com, mimo ulepszeń Panasonica. Ekosystem obiektywów L-mount, choć się rozwija, wciąż pozostaje w tyle za Nikonem w niektórych aspektach (szczególnie w przystępnych cenowo opcjach, choć Sigma oferuje już wiele obiektywów L). Można powiedzieć, że S5II jest skierowany bardziej do użytkowników nastawionych na wideo (z funkcjami takimi jak waveform, kąt migawki, tryby anamorficzne itd.), podczas gdy Z5II to zrównoważony hybrydowy aparat. Jeśli mocno stawiasz na pracę filmową, S5II może być atrakcyjny, ale dla ogólnego użytkownika przewaga Nikona w AF i łatwości obsługi daje mu przewagę. Wymowne jest, że w porównaniu DPReview podsumowało „pod względem codziennej użyteczności, AF Nikona daje mu przewagę, naszym zdaniem” nad Panasonikiem dpreview.com dpreview.com. Panasonic wycenił podstawowy S5II nieco wyżej, a powyżej jest jeszcze S5IIX (całkowicie czarna wersja z rozszerzonymi funkcjami ProRes i streamingu). Dla porównania, Nikon Z5II celuje w niższą cenę, oferując 90% tego, czego potrzebuje większość hybrydowych użytkowników.
  • Fujifilm X-T5 / X-H2 (APS-C): Chociaż nie są to aparaty pełnoklatkowe, flagowe modele APS-C firmy Fujifilm mieszczą się w podobnym przedziale cenowym i są często rozważane przez entuzjastów fotografii. Fujifilm X-T5 (koniec 2022) zadebiutował w cenie 1 699 USD (obecnie około 1 799 USD z powodu podwyżek cen) dpreview.com shopmoment.com. Oferuje wysokorozdzielczy 40MP sensor APS-C oraz uwielbiany przez użytkowników retro design Fuji z bezpośrednimi pokrętłami. W porównaniu do Nikona Z5II, sensor X-T5, choć mniejszy, ma więcej pikseli – co jest korzystne dla szczegółowości w dobrym świetle. Ma także 5-osiową stabilizację IBIS (~7 stopni) i umożliwia nagrywanie wideo 6.2K przy 30p, 4K do 60p (z niewielkim cropem), a nawet 1080p 240fps. Jednak rozmiar sensora nadal ma znaczenie: pełnoklatkowy sensor Z5II ma około 2,3× większą powierzchnię niż APS-C, co daje mu przewagę w zakresie szumów przy słabym świetle i dynamiki przy wysokim ISO. Z5II zapewni czystsze zdjęcia w bardzo słabych warunkach oświetleniowych i pozwoli uzyskać płytszą głębię ostrości przy tej samej wartości przysłony (ważne dla portrecistów). Jeśli chodzi o autofocus, najnowszy AF Fuji jest całkiem kompetentny, ale śledzenie obiektów Nikona jest prawdopodobnie bardziej zaawansowane (menu wykrywania obiektów Fuji się poprawiają, ale tryb Auto multi-subject Nikona działa bardzo płynnie). Ponadto X-T5 nie ma w pełni odchylanego ekranu (ma 3-kierunkowy uchylny LCD), a jego wideo, choć 10-bitowe, nie oferuje wewnętrznego RAW. Z drugiej strony Fuji oferuje bogaty ekosystem obiektywów skoncentrowany na APS-C, w tym wiele kompaktowych stałek, które sprawiają, że zestaw jest lżejszy niż pełnoklatkowy. Jeśli ktoś ceni kompaktowość i wyższą rozdzielczość MP, X-T5 jest atrakcyjny. Jednak Z5II oferuje bardziej uniwersalne możliwości w różnych scenariuszach (sport/dzika przyroda to nie jest domena Fuji bez ich modelu X-H2S ze stosem, który kosztuje więcej niż Z5II). Tymczasem X-H2 Fujifilm (1 999 USD) z tym samym sensorem 40MP jest skierowany do hybrydowych użytkowników z wideo 8K, ale jego autofocus i ceny obiektywów (do jasnych szkieł) mogą budzić wątpliwości w porównaniu do Nikona. Ostatecznie wybór między Z5II a Fuji sprowadza się do preferencji sensora i systemu – pełna klatka kontra APS-C. Z5II tak bardzo obniża próg wejścia do pełnej klatki, że wielu, którzy wcześniej wybierali Fuji ze względu na jakość obrazu, może teraz pozwolić sobie na pełnoklatkowy korpus bez większych kompromisów. I choć 40MP Fuji jest świetne, uznany pełnoklatkowy 24MP nadal może konkurować, z wyjątkiem zastosowań wymagających maksymalnej rozdzielczości. Na przykład porównania studyjne DPReview pokazują, że 24MP Z5II dorównuje starszym pełnoklatkowym i jest bardzo blisko 26MP lub 32MP APS-C Fuji; 40MP rzeczywiście wygrywa w detalach, ale wtedy szum staje się problemem poza bazowym ISO. Krótko mówiąc, Nikon zaoferował opcję, którą wielu użytkowników Fuji może rozważyć, jeśli chcą przejść na pełną klatkę bez ogromnych kosztów.
  • Inne: Jest jeszcze kilka innych aparatów wartych krótkiego wspomnienia. Canon EOS RP był prawdziwym pełnoklatkowym modelem wejściowym za ok. 999$, ale do 2025 roku jest wycofany/zdezaktualizowany – Z5II zdecydowanie przewyższa starzejącego się 26MP RP w każdej kategorii (RP nie miał IBIS, słaby tryb 4K itd.). Canon EOS R6 Mark II (24MP, 2499$) to wyższa półka, bardziej porównywalna z Nikonem Z6III – poza klasą cenową Z5II. Sony A7C (2020, 1800$ nowy) to kompaktowa pełna klatka z wnętrznościami A7III – jest mniejszy i świetny do podróży, ale technicznie teraz ustępuje Z5II pod względem matrycy i funkcji, nie wspominając o tylko jednym slocie SD i słabszym IBIS. Sony A7C II został właśnie wydany (koniec 2023) za ok. 2200$ z matrycą 33MP i ulepszonym AF; ponownie droższy. Panasonic Lumix S5 (Mark I) można znaleźć za ok. 1300$, ale nie ma PDAF AF i został przewyższony przez S5II. Sam Nikon Z6II (2020) jest teraz często przeceniany do 1600$ – co ciekawe, postępy Z5II w zakresie AF i funkcji sprawiają, że jest bardziej atrakcyjny niż Z6II dla wielu osób, chyba że potrzebujesz nieco szybszych serii 14 kl./s RAW 12-bit w Z6II. W rzeczywistości można by argumentować, że Z5II przyćmił Z6II, ponieważ ma nowszy procesor EXPEED 7 i lepszy AF, choć używa kart SD. Szybkie wprowadzenie przez Nikona modelu Z6III w 2024 roku (z matrycą warstwową) pozycjonuje tę linię powyżej Z5II, ale też sprawia, że Z5II obejmuje szeroki zakres.

Porównując, należy brać pod uwagę użyteczność i wartość. Na przykład Nikon Rumors zauważył, że Z5II „cudownie udaje się być zupełnie nową generacją… nie wchodząc w drogę droższym aparatom”. Nikon osiągnął to, stosując starszą (ale znakomitą) matrycę i rezygnując jedynie z bardzo zaawansowanych funkcji, zamiast usuwać kluczowe cechy dpreview.com dpreview.com. Dlatego na tle konkurencji Z5II często jawi się jako „wybór bez kompromisów” w przedziale około 1000$, podczas gdy rywale mają wyraźne braki wynikające z cięcia kosztów. Potwierdzają to opinie z praktyki: wielu recenzentów i użytkowników twierdzi, że Nikon „podniósł poprzeczkę” dla pełnej klatki na start. Sukces aparatu w Japonii, gdzie przez pewien czas wyprzedzał nawet Sony, podkreśla, że wielu kupujących uznało go za najlepszą propozycję wartości petapixel.com petapixel.com.

Dla kogoś, kto w 2025 roku będzie szukał bezlusterkowca za około 1 500–1 800 dolarów, Nikon Z5II zasługuje na poważne rozważenie. Canon R8 może przyciągnąć osoby lojalne wobec obiektywów Canona lub te, które chcą nieco lepszych parametrów wideo w bardzo małym korpusie. Opcje Sony są albo starsze (A7III), albo droższe (A7IV/A7C2). Fujifilm oferuje więcej retro uroku i wyższą rozdzielczość, ale nie daje efektu pełnej klatki. Panasonic zapewnia świetne wideo, ale wciąż buduje swoją reputację w zakresie AF. Nikon trafił w dziesiątkę, tworząc Z5II jako „wyjątkowo wszechstronny aparat”, który wcale nie sprawia wrażenia modelu podstawowego dpreview.com dpreview.com.

Strategia Nikona dotycząca bezlusterkowców i co dalej w systemie Z

Nikon Z5II nie jest produktem odosobnionym; to część szerszej strategii Nikona dotyczącej bezlusterkowców, mającej na celu odzyskanie pozycji względem Sony i Canona oraz wprowadzenie tej zasłużonej marki w przyszłość. Zrozumienie, jak Z5II wpisuje się w tę strategię, wymaga spojrzenia na ostatnie działania Nikona i nadchodzące plany w ramach linii systemu Z.

Jeszcze kilka lat temu Nikon gonił konkurencję w segmencie bezlusterkowców. Pierwsza generacja Z6 i Z7 (2018) była mocnym początkiem, potem pojawił się oryginalny Z5 (2020) jako budżetowa opcja oraz kilka modeli APS-C (Z50 w 2019, Zfc w 2021, Z30 w 2022) skierowanych do hobbystów i vlogerów. Jednak to w latach 2022–2023 Nikon naprawdę przyspieszył, wypuszczając flagowe i zaawansowane modele: Z9 (koniec 2021) pokazał, że Nikon potrafi innowować (brak mechanicznej migawki, potężne 8K wideo), a Z8 (połowa 2023) skondensował tę technologię w bardziej przystępnej cenie. To udowodniło techniczne możliwości Nikona. Następnym krokiem było odświeżenie średniej półki i segmentu podstawowego, aby korzyści z flagowych technologii trafiły do wszystkich poziomów

.

Pod koniec 2023 roku Nikon wprowadził Zf, pełnoklatkowy aparat w stylu retro z tym samym sensorem 24,5 MP i procesorem EXPEED 7 – w zasadzie „bliźniaka w stylu dziedzictwa” tego, czym Z5II miał być wewnątrz imaging-resource.com imaging-resource.com. Zf (korpus 1999 dolarów) wzbudził spore zainteresowanie wyglądem i solidnymi osiągami (w tym identyczną czułością AF do -10 EV i nawet trybem pixel shift). Z5II można uznać za nowoczesnego brata Zf, zamieniając retro pokrętła na niższą cenę i bardziej konwencjonalny design. W rzeczywistości strony z plotkami nazwały Z5II „mini Z6III” i zauważyły, że wewnątrz zapożycza wiele z Zf imaging-resource.com imaging-resource.com – co, jak się okazało, jest prawdą.

Następnie, w 2024, Nikon odświeżył segment średni: Z6III i Z7III. Nikon Z6III został ogłoszony w czerwcu 2024 en.wikipedia.org z tą samą rozdzielczością (24,5 MP), ale z częściowo warstwowym sensorem umożliwiającym szybszy odczyt, wideo 6K/60p oraz niesamowite serie zdjęć (do 120 kl./s w specjalnym trybie) nikonusa.com nikonusa.com. Jest pozycjonowany w okolicach 2200 dolarów, powyżej Z5II. Nikon wyposażył Z6III w większą szybkość działania i wyższej klasy EVF (twierdzą, że to najjaśniejszy wizjer w historii – 3000 nitów, gama P3, podobnie jak w Z8) nikonusa.com nikonusa.com oraz funkcje takie jak 8-stopniowa stabilizacja VR nikonusa.com. Z7III (następca wysokorozdzielczego Z7II) jest plotkowany na końcówkę 2025 lub 2026 – spekuluje się, że może pozostać przy ~45–50 MP lub ewentualnie przeskoczyć do ~60 MP, by konkurować z Sony A7R V digitalcameraworld.com. Będzie to „potwór” do krajobrazów i detali w rodzinie, prawdopodobnie z wideo 8K, jeśli zdecydują się na taki krok. Wygląda na to, że Nikon stosuje strategię stopniowego odświeżania: najpierw aktualizuje linię 24 MP (Z6III), potem linię wysokorozdzielczą (Z7III), a w międzyczasie obniża cenę Z5II, by przyciągnąć początkujących nabywców.

Po stronie APS-C Nikon również poświęcił uwagę: Z50II został ogłoszony pod koniec 2024 roku jako druga generacja swojego bezlusterkowca DX. Zachował 20,9 MP sensor APS-C (taki sam jak w Z50), ale zyskał procesor EXPEED 7, znacznie ulepszony autofokus z wykrywaniem oka, odchylany ekran dla vlogerów, a nawet kilka nowości, takich jak 10-bitowe wideo N-Log z 4K/60 (choć z cropem) prnewswire.com prnewswire.com. W cenie około 909 USD za sam korpus nikonusa.com, Z50II jest skierowany do twórców treści i początkujących. Warto zauważyć, że Nikon wyposażył nawet model DX w takie funkcje jak N-Log i zoom o wysokiej rozdzielczości – pokazując trend: jednolite wdrażanie funkcji. Z5II, Z50II, Z6III, Zf mają wspólny najnowszy zestaw algorytmów AF i przetwarzania kolorów Nikona. To jest zamierzone: poprzez wyrównanie możliwości w całej ofercie (różnicując głównie przez sensor i konstrukcję), Nikon ułatwia użytkownikom przechodzenie na wyższe modele lub korzystanie z kilku korpusów bezproblemowo. To także spójny przekaz, że Nikon nie rezerwuje wszystkich dobrych funkcji tylko dla drogich modeli.Znaczącym strategicznym posunięciem było przejęcie własności intelektualnej RED Digital Cinema przez firmę Nikon w 2024 roku digitalcameraworld.com. Dało to Nikonowi skarbnicę wiedzy wideo (i uwolniło go od ograniczeń patentowych RED dotyczących surowego wideo). Widzimy tego efekt w tym, że Z5II obsługuje N-RAW wewnętrznie – coś nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu. I zapowiada to nowe typy produktów: podobno Nikon pracuje nad kamerą skoncentrowaną na kinie o nazwie Nikon ZR, wykorzystując technologię RED. Plotki sugerują, że „R” oznacza RED, a może to być modułowa kamera wideo o kształcie zbliżonym do Sony FX3 lub RED Komodo, potencjalnie wykorzystująca 24MP warstwowy sensor z Z6III i mocowanie Z digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com. Wskazuje to na strategię Nikona, by rozszerzyć system Z nie tylko o aparaty do fotografii, ale także o dedykowany sprzęt wideo/filmowy – obszar dotąd przez Nikona nieeksplorowany. Podsumowanie plotek Digital Camera World wskazuje, że Nikon ZR może pojawić się pod koniec 2025 roku, z masywnym korpusem, dużym tylnym ekranem LCD, bez EVF, skierowany do filmowców i twórców digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com. Jeśli Nikon dobrze to zrealizuje, może otworzyć nowy rynek (wyobraź sobie kamerę wideo z mocowaniem Z Nikona, obsługującą natywnie obiektywy Nikona – atrakcyjne dla użytkowników Nikona, którzy obecnie mogą korzystać z korpusów Blackmagic lub RED).

Patrząc dalej w przyszłość, odświeżenia flagowych modeli również są na horyzoncie. Nikon tradycyjnie aktualizuje swój profesjonalny flagowiec w cyklach olimpijskich. Z9, wprowadzony pod koniec 2021 roku, może doczekać się wersji Mark II pod koniec 2025 lub na początku 2026 roku, na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com. Oczekuje się, że Z9 II będzie ewolucją, prawdopodobnie z tym samym 45,7 MP sensorem warstwowym (podobnie jak Sony A1 II był tylko niewielkim ulepszeniem) digitalcameraworld.com. Jednakże, ponieważ Nikon jest teraz właścicielem technologii RED, krążą plotki, że postawią mocno na możliwości wideo w Z9 II – być może 8K60p, ulepszenia wewnętrznego ProRes RAW itd., aby utrzymać flagowy status na najwyższym poziomie digitalcameraworld.com. I jako ciekawostka – pojawił się primaaprilisowy „wyciek” absurdalnych specyfikacji Z9II, który nabrał niektórych, ale Nikon potwierdził, że to fałszywka digitalcameraworld.com – więc nie wierzcie we wszystko, co czytacie na forach plotkarskich wokół 1 kwietnia!

Kolejna ciekawostka: pojawiają się już rozmowy o Nikon Zf II digitalcameraworld.com, choć wielu uważa, że to za wcześnie i prawdopodobnie chodzi o zamieszanie związane z zapowiadaną srebrną edycją kolorystyczną obecnego Zf digitalcameraworld.com digitalcameraworld.com. Nikon najprawdopodobniej traktuje Zf jako linię edycji specjalnych (tak jak kiedyś Df DSLR), która nie będzie często aktualizowana. Zamiast tego mogą pojawiać się limitowane edycje lub nowe kolory – np. srebrny Zf jest w plotkach digitalcameraworld.com. W 2025 roku priorytetem będzie raczej uzupełnienie głównej linii: być może Z8II lub więcej obiektywów.

A skoro o obiektywach mowa, Nikon kontynuuje rozwój mapy drogowej obiektywów Z-mount. Ostatnio wypełnili ważne luki: przystępne cenowo stałki (26mm, 28mm, 40mm), wysokiej klasy teleobiektywy (600mm f/4 TC, 400mm f/2.8 TC), zoomy ze średniej półki (24-120 f/4, 17-28 f/2.8 itd.) oraz nawet egzotyczny Noct 58mm f/0.95. W 2025 roku i później można spodziewać się kolejnych teleobiektywów (zapowiedziano zoom 200-600mm), być może tilt-shiftów dla korpusów wysokorozdzielczych oraz większej liczby współprac z firmami trzecimi. Nikon otworzył pewien dostęp – np. konstrukcje Tamrona, takie jak 70-180mm f/2.8 i 17-50mm f/4, pojawiły się w Z pod marką Nikon – a krążą plotki, że Sigma w końcu wejdzie na Z-mount w 2025 roku. Dla użytkowników Z5II oznacza to rozwijający się system, w który warto inwestować, co jest kluczowe dla długoterminowej satysfakcji.

Jak Z5II wpisuje się w strategię: Strategia bezlusterkowców Nikona wydaje się być „bez słabych ogniw”. Z5II sprawia, że nawet w najniższym segmencie pełnej klatki oferta Nikona jest atrakcyjna, eliminując słabość na poziomie podstawowym. Mocne przyjęcie aparatu (i sprzedaż – w jednej analizie wyprzedził popularnego retro Zf, stając się najlepiej sprzedającym się modelem Nikona w tym miesiącu petapixel.com) pokazuje, że Nikonowi udało się stworzyć aspiracyjny model podstawowy. Przyciąga on użytkowników do systemu Z, którzy później mogą przejść na serię Z6 lub Z8 itd., nie mając poczucia, że postawili na złego konia. Nikon skutecznie odpowiedział na trio Canona (R8, R6II, R5) i ofertę Sony (A7C, A7IV, A7R) własnymi modelami: Z5II, Z6III, Z7 (oraz Z8/Z9 na szczycie). Strategia szybkiego przenoszenia technologii z wyższej półki w dół (Expeed 7 we wszystkim!) opłaciła się, czyniąc całą linię konkurencyjną.

Podsumowując, premiera Nikona Z5II to kluczowy element planu Nikona, by zdobyć szeroki rynek entuzjastów – tych, którzy chcą zaawansowanych możliwości, ale nie mają budżetu powyżej 2500 dolarów. Jego sukces pociągnie za sobą dalsze innowacje w całej linii: w nadchodzącym roku zobaczymy więcej bezlusterkowców Nikona (a być może także urządzenie filmowe z mocowaniem Z), wszystkie zjednoczone przez bagnet Z i wspólne technologie. Dla konsumentów oznacza to, że niezależnie czy kupisz Z30, Z5II czy Z8, otrzymujesz dopracowane doświadczenie Nikona i możesz dowolnie łączyć obiektywy w całym systemie.

Wnioski: Nowy standard dla „podstawowej” pełnej klatki

Dzięki Z5II Nikon dostarczył aparat, który pod wieloma względami wcale nie sprawia wrażenia podstawowego. Łączy sprawdzoną matrycę z najnowszym procesorem i autofokusem, tworząc wszechstronną maszynę obrazującą, która poradzi sobie z niemal każdym zadaniem fotografa. Od solidnej konstrukcji i przemyślanej ergonomii, po zaawansowane wnętrze i bogaty zestaw funkcji, Z5II jawi się jako aparat stworzony dla fotografów, a nie tylko po to, by trafić w określoną cenę.

Pierwsze recenzje są entuzjastyczne: Z5II zdobył Złotą Nagrodę od DPReview z imponującym wynikiem 91% dpreview.com dpreview.com, a doświadczeni recenzenci otwarcie przyznają, że Nikon „nie poszedł na kompromisy” w tym modelu. Doświadczenia Chrisa Niccollsa dobrze to podsumowują – nigdy nie czuł się ograniczony, używając Z5II, chwaląc go jako aparat do wszystkiego, który wiarygodnie radzi sobie zarówno z szybkimi sportami, jak i krajobrazami w słabym świetle petapixel.com. Taka wszechstronność tradycyjnie nie była kojarzona z aparatami w tym przedziale cenowym.

Podnosząc poprzeczkę wydajności, Z5II stawia przed konsumentami ciekawe pytanie: Czy naprawdę potrzebujesz droższego aparatu? Dla zdecydowanej większości odpowiedź może brzmieć: nie. Jak stwierdzono w podsumowaniu DPReview, „bardzo niewielu z nas naprawdę potrzebuje czegoś więcej” niż to, co oferuje Z5II dpreview.com dpreview.com. Praktycznie zniwelował różnicę między poziomem podstawowym a średnim. Profesjonaliści o bardzo wyspecjalizowanych potrzebach (ekstremalna szybkość, ultrawysoka rozdzielczość lub pancerne korpusy) nadal wybiorą Z8/Z9 lub nadchodzący Z7III, ale fakt, że „podstawowy” model Nikona może być używany do pracy profesjonalnej (podwójne sloty na karty na wesela, świetny AF do akcji) to ogromny atut. Oznacza to, że entuzjaści mogą kupić stosunkowo przystępny cenowo korpus i rozwijać się z nim przez lata, wymieniając go tylko wtedy, gdy zmienią się ich potrzeby, a nie dlatego, że aparat jest wąskim gardłem.

Z perspektywy rynku Nikon ponownie stał się częścią rozmowy o najlepszym wszechstronnym systemie pełnoklatkowym. W 2018 roku wielu uważało, że wyścig toczy się między Sony a Canonem, a Nikon zostaje w tyle. Teraz, w 2025 roku, Nikon prowadzi w niektórych obszarach (np. wprowadzenie 3D Tracking AF i wewnętrznego RAW video w niższych segmentach cenowych jako pierwszy) i ma spójną ofertę. Z5II jest kluczowym elementem tej oferty, zapewniając, że Nikon nie straci początkujących użytkowników pełnej klatki. I wszystko wskazuje na to, że odnosi sukces: fotografowie szukający nowego aparatu w 2025 roku mają bardzo atrakcyjną opcję Nikona przed sobą – taką, która jest gorąco polecana przez tych, którzy ją testowali.

Podsumowując, Nikon Z5II na nowo zdefiniował nasze oczekiwania wobec „podstawowego” aparatu pełnoklatkowego. Oferuje połączenie wydajności, wygody i wartości, które trudno przebić. Niezależnie od tego, czy jesteś aspirującym fotografem przechodzącym na pełną klatkę, czy doświadczonym użytkownikiem szukającym sprawnego zapasowego korpusu lub lżejszego zestawu, Z5II zapewnia profesjonalne rezultaty bez profesjonalnej ceny. Rzadko zdarza się, by aparat sprawiał, że jego wyżej pozycjonowani „bracia” stają się nieco zbędni, ale Z5II robi dokładnie to w stosunku do poprzedniej generacji. Ten Nikon to znak czasów: postęp technologiczny sprawia, że dzisiejsze modele średniej klasy są tak wydajne, jak wczorajsze flagowce. A w przypadku Z5II oznacza to, że możesz mieć uniwersalnego konia roboczego za mniej niż 2000 dolarów, który niewiele pozostawia do życzenia.

Jak trafnie ujęto w nagłówku jednej z publikacji, „Nikon Z5 II oferuje mnóstwo wydajności za konkurencyjną cenę 1700 dolarów”, będąc „jedną z najlepszych ofert w segmencie pełnej klatki.” petapixel.com petapixel.com Po naszej dogłębnej analizie trudno się z tym nie zgodzić. Nikon rzeczywiście dostarczył nokaut w postaci Z5II – aparatu, który jest game-changerem w kwestii wartości pełnej klatki i mocnym przypomnieniem, że poziom „entry” to już nie tylny fotel, lecz nowe pole bitwy o doskonałość.

Źródła:

Die BESTE Einsteiger-Vollformatkamera 2025? Nikon Z5 Mark II Review

Tags: , ,