NOWY JORK, 24 marca 2026, 10:49 EDT
Akcje SoFi Technologies, Inc. spadły o 50,5 centa do około 16,65 USD we wtorek rano, mimo że Dan Dolev z Mizuho stanął w obronie internetowego pożyczkodawcy po oskarżeniach wysuniętych przez short-sellera Muddy Waters Research.
Inwestorzy nadal sprzedawali akcje, sygnalizując, że wciąż postrzegają walkę z short-sellerem jako trwające ryzyko, a nie chwilowy incydent. To problem dla SoFi, które dopiero co ogłosiło przychód netto za czwarty kwartał 2025 roku w wysokości 1,0 miliarda dolarów oraz zysk netto w wysokości 174 milionów dolarów, a liczba członków wynosi obecnie 13,7 miliona. Te liczby ponownie zwracają uwagę na to, jak SoFi księguje sprzedaż aktywów i rozlicza straty kredytowe. SoFi
Dolev, pisząc we wtorek, argumentował, że „główne zarzuty Muddy Waters można prawdopodobnie obalić, korzystając z publicznych ujawnień SoFi”. Według niego, SoFi opisało transakcję z JPMorgan o wartości 312 milionów dolarów jako sprzedaż zabezpieczonych pożyczek uprzywilejowanych — a nie ukryte zadłużenie. W kwestii dyskonta na pożyczkach studenckich SoFi wskazał, że te pożyczki mają średnio około czterech lat, co sugeruje, że bardziej odpowiednim punktem odniesienia są koszty finansowania krótkoterminowego.
17 marca Muddy Waters zarzuciło, że SoFi posiada co najmniej 312 milionów dolarów nieujawnionego zadłużenia. SoFi odpowiedziało tego samego dnia, opisując zarzuty short-sellera jako „niezgodne z faktami i wprowadzające w błąd”, dodając, że raport wykazuje „fundamentalny brak zrozumienia” ich sprawozdań finansowych. Firma poinformowała również, że rozważa kroki prawne.
Dyrektor generalny Anthony Noto kupił 28 900 akcji 17 marca, płacąc średnio ważoną cenę 17,3189 USD za akcję, zgodnie z dokumentacją SEC. Ten ruch zwiększa jego bezpośredni udział do około 11,7 miliona akcji. Warto zauważyć, że zakup miał miejsce tego samego dnia, w którym Muddy Waters ujawniło swoją krótką pozycję.
Pod presją było nie tylko SoFi — Affirm, Upstart i LendingClub również notowały spadki we wtorek, co odzwierciedlało szerszą wyprzedaż akcji z sektora finansów konsumenckich i fintech. Jednak to SoFi zmierzyło się z nową, specyficzną dla firmy kontrowersją, która je wyróżniła.
Odpisy — czyli pożyczki, których pożyczkodawcy przestali próbować odzyskać — są punktem spornym. Muddy Waters szacuje wskaźnik odpisów od pożyczek osobistych SoFi na około 6,1%. Dolev natomiast wskazuje na ujawnienia firmy i wypowiedzi zarządu, które potwierdzają niższą wartość, bliższą 4,4%.
Jednak dopóki ta debata nie zostanie rozstrzygnięta w bardziej jednoznaczny sposób, akcje mogą pozostać w miejscu. SoFi notowane było w okolicach 16,65 USD — ledwie powyżej minimum 16,48 USD, które osiągnęło po publikacji raportu short-sellera. Te utrzymujące się obawy dotyczące księgowania sprzedaży pożyczek i jakości kredytowej wyraźnie nie opuszczają akcji.