NOWY JORK, 13 marca 2026, 17:17 EDT
- Akcje Grab spadły o 1,1%, zamykając się w piątek na poziomie 3,71 USD, po czwartkowym spadku o 3,6%. Barron’s
- Grab odnotował pierwszy w historii roczny zysk netto i zatwierdził skup akcji o wartości 500 milionów dolarów, ale inwestorzy nie przymykają oka na prognozę przychodów spółki na 2026 rok, która nie spełniła oczekiwań Wall Street. Reuters
Akcje Grab Holdings spadły o 1,1% do 3,71 USD w piątek, po spadku o 3,6% w poprzedniej sesji. Obecnie kurs akcji znajduje się znacznie bliżej 52-tygodniowego minimum na poziomie 3,36 USD, daleko od szczytu wynoszącego 6,62 USD. Inwestorzy pozostają ostrożni wobec łagodniejszych perspektyw krótkoterminowych południowoazjatyckiej firmy zajmującej się przewozami i dostawami. Barron’s
To właśnie na tym skupiają się inwestorzy, rozważając zdolność Grab do utrzymania wzrostu — ale teraz mniej interesuje ich pierwszy kontakt firmy z rentownością, a bardziej to, czy uda się uniknąć spadku marż w przewozach i dostawach. Piątek pokazał to wyraźnie: akcje Ubera i Lyfta rosły, co podkreśla, że wyprzedaż Grab wyglądała bardziej na problem spółki niż całego sektora. Q4 CDN
11 lutego firma prognozowała przychody na 2026 rok na poziomie od 4,04 do 4,10 miliarda dolarów, poniżej konsensusu analityków wynoszącego 4,13 miliarda dolarów. Skorygowany EBITDA, kluczowy wskaźnik rentowności, został określony na poziomie od 700 do 720 milionów dolarów — nieco poniżej szacunków LSEG wynoszących 721,7 miliona dolarów. Przychody za czwarty kwartał wyniosły 906 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 19% rok do roku, ale nadal poniżej oczekiwań. Mimo to Grab odnotował pierwszy roczny zysk netto i ogłosił plan skupu akcji o wartości 500 milionów dolarów. Reuters
Zarząd nie ustępuje w kwestii przystępności cenowej. Grab nadal wprowadza zniżki Saver, promocje i pakiety, aby utrzymać bazę klientów wrażliwych na ceny, a dyrektor finansowy Peter Oey powiedział Reutersowi: „Będziemy nadal dbać o to, by nasze przejazdy były przystępne cenowo”. Taka strategia może zapewnić pewną ochronę wolumenom. Jednak inwestorzy nadal obserwują wpływ na zachęty. Reuters
Grab dąży do wzrostu przychodów o ponad 20% rocznie, celując w 1,5 miliarda dolarów EBITDA do 2028 roku, zgodnie z planem przedstawionym pod koniec ubiegłego miesiąca. Prezes i COO Alex Hungate twierdzi, że strategia opiera się na jeszcze większej integracji przewozów, jedzenia, zakupów spożywczych i usług finansowych w jednej aplikacji. Reuters
Hungate opisał „pierwsze i najlepsze” wykorzystanie gotówki przez Grab jako ponowne zainwestowanie jej w Azji Południowo-Wschodniej i zbagatelizował spekulacje na temat fuzji z indonezyjskim GoTo, mówiąc, że „nie ma żadnych nowości”. Inwestorzy próbują pogodzić długoterminową historię wzrostu z bardziej palącym problemem — czy Grab może utrzymać popyt na stałym poziomie bez bardziej agresywnego sięgania po rabaty i zachęty? Reuters
Na horyzoncie pojawia się coś jeszcze. Grab zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy na 24 marca, zgodnie z lutowym zgłoszeniem. Inwestorzy mają rozważyć propozycję podwojenia praw głosu akcji klasy B z 45 do 90, przy jednoczesnej konwersji pozostałych posiadaczy akcji klasy B na akcje klasy A. Zarząd argumentuje, że ta zmiana jest potrzebna, aby utrzymać długoterminową kontrolę i zapewnić, że GXS Bank pozostanie w większości własnością singapurską. SEC
Ryzyka pozostają wystarczająco jasne. W styczniu Reuters informował, że Indonezja rozważa projekt dekretu mającego na celu zwiększenie korzyści finansowych i społecznych dla kierowców świadczących usługi przewozu osób — ruch, który mógłby ograniczyć zyski na największym rynku Graba. Analitycy z Huatai Securities ostrzegali, że wyższe wydatki na sojusze dotyczące pojazdów autonomicznych i prace nad AI mogą uszczuplić marże na długo przed tym, jak Grab zbliży się do swoich celów na 2028 rok. Reuters
Obecnie wszystko w akcjach rozgrywa się w krótkim terminie. Grab wciąż notowany jest znacznie poniżej ubiegłorocznego maksimum na poziomie 6,62 USD, a piątkowe zamknięcie nie zmieniło wyczekującej postawy inwestorów. Szukają oni solidnych dowodów na to, że wzrost, przystępność cenowa i zysk mogą faktycznie iść w parze. Reuters