NOWY JORK, 4 stycznia 2026, 18:22 ET
- Naukowcy wykorzystali dane z SOHO, aby oszacować, ile wody uwolniła międzygwiezdna kometa 3I/ATLAS po peryhelium.
- Radioobserwacje Breakthrough Listen za pomocą teleskopu Green Bank nie wykryły żadnych kandydatów na technosygnatury pochodzące z tego obiektu.
- Odkrycia te wzmacniają dowody, że ten rzadki międzygwiezdny gość zachowuje się jak zwyczajna kometa podczas oddalania się od Słońca.
Naukowcy śledzący międzygwiezdną kometę 3I/ATLAS za pomocą sondy obserwującej Słońce oszacowali, jak szybko traciła wodę po przelocie w pobliżu Słońca pod koniec października, zanim jej aktywność osłabła w miarę oddalania się. Oddzielne skanowanie radiowe również nie wykryło oznak sztucznych transmisji z tego obiektu. ( https://ts2.tech/en/soho-spots-water-gushing-from-interstellar-comet-3i-atlas-after-its-sun-pass/)
Te pomiary są istotne, ponieważ 3I/ATLAS — dopiero trzeci potwierdzony międzygwiezdny obiekt zaobserwowany wchodzący do Układu Słonecznego — to ulotna okazja do badania materii powstałej wokół innej gwiazdy. Kometa już oddala się, zawężając okno obserwacyjne.
Najbardziej szczegółowe badania 3I/ATLAS koncentrowały się na jej zbliżaniu, gdy światło słoneczne nasilało aktywność komety. Dane po peryhelium są trudniejsze do uzyskania, ponieważ obiekt słabnie i oddala się, ale pomagają naukowcom zrozumieć, jak szybko międzygwiezdna kometa „wygasa” i czy zachowuje się jak znane komety Układu Słonecznego.
W preprincie opublikowanym na arXiv 26 grudnia i przesłanym do The Astrophysical Journal Letters, zespół pod kierownictwem Michaela Combiego poinformował, że instrument SWAN sondy Solar and Heliospheric Observatory wykrył warkocz wodorowy komety od 6 listopada, dziewięć dni po peryhelium. Modelując to ultrafioletowe świecenie wodoru — powstające, gdy światło słoneczne rozbija cząsteczki wody — zespół oszacował tempo produkcji wody na 3,17 x 10^29 cząsteczek na sekundę w odległości 1,40 jednostki astronomicznej (AU) od Słońca, a następnie spadek do 1–2 x 10^28 cząsteczek na sekundę do 8 grudnia. ( Arxiv)
NASA poinformowała, że kometa nie stanowiła zagrożenia dla Ziemi i minęła ją w odległości nie mniejszej niż około 270 milionów km (1,8 AU), poruszając się przez Układ Słoneczny z prędkością do około 210 000 km na godzinę względem Słońca. Agencja oszacowała rozmiar jądra na około 440 metrów do 5,6 km, co odzwierciedla ograniczenia zdalnych obserwacji szybko poruszającego się, zakurzonego obiektu. ( Nasa)
W innym preprincie opublikowanym na arXiv, badacze Breakthrough Listen pod kierownictwem astronoma z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, Bena Jacobsona-Bella, poinformowali, że obserwowali 3I/ATLAS za pomocą 100-metrowego radioteleskopu Roberta C. Byrda w Green Bank 18 grudnia, skanując częstotliwości od 1 do 12 gigaherców. Nie wykryli żadnych kandydatów na technosygnatury — potencjalnych oznak technologii, takich jak wąskopasmowe transmisje radiowe — i napisali: „Zgłaszamy brak wykrycia sygnałów kandydatów do poziomu 100 mW.” ( Arxiv)
Wynik zerowy zwrócił uwagę częściowo z powodu internetowych spekulacji na temat tego, czy międzygwiezdny gość jest czymś dziwniejszym niż kometa. Raport ScienceAlert podał, że wszystkie sygnały wykryte podczas poszukiwań w Green Bank zostały prześledzone do zakłóceń radiowych pochodzących z ludzkiej technologii. ( Sciencealert)
Część spekulacji została również podsycona przez astrofizyka z Harvardu, Aviego Loeba, który twierdził, że przetworzone obrazy z Hubble’a pokazują trzy mniej więcej równomiernie rozmieszczone wewnętrzne dżety oraz wyraźny „anty-ogon” skierowany ku Słońcu — cechę, która według niego wymagałaby mało prawdopodobnego ustawienia, jeśli byłaby przypadkowa. Loeb powiedział, że geometria zasługuje na analizę, jednocześnie przyznając, że dynamika gazu nadal może tłumaczyć ten wzór. ( Medium)
Obie linie analizy mają jednak swoje zastrzeżenia. SWAN mierzy emisję wodoru w ultrafiolecie, którą trzeba przeliczyć na ilość wody za pomocą modeli zależnych od zmienności ultrafioletu słonecznego, a praca jest w formie preprintu, przed recenzją naukową.
Poszukiwania radiowe mają własne ograniczenia: mogą przeoczyć przerywane transmisje, sygnały poza obserwowanymi pasmami lub technologie inne niż radiowe. Na razie najnowsze pomiary uzupełniają rosnący obraz szybko poruszającej się komety, która traci wodę w drodze z powrotem do przestrzeni międzygwiezdnej — i nie ma dowodów, że jest czymś innym.