Srebro spot wzrosło o 11,7% do 88,74 USD za uncję do godz. 11:40 czasu wschodniego we wtorek, przerywając dwudniowy spadek i wywołując szeroką hossę na rynku metali szlachetnych. Złoto wzrosło o 6,9% do 4 985,44 USD, platyna wzrosła o 6%, a pallad zyskał 4,8%. Odbicie nastąpiło po historycznym, 27-procentowym jednodniowym krachu srebra w piątek, a następnie kolejnym 6-procentowym spadku w poniedziałek, wywołanym przez podniesienie wymogów depozytowych przez CME — gotówki potrzebnej do utrzymania pozycji na kontraktach terminowych — oraz niepokojem na rynku związanym z nominacją Donalda Trumpa na Warsha jako następcę Jerome’a Powella w Fed w maju. Peter Grant z Zaner Metals opisał ostatnią wyprzedaż jako „korekcyjną w ramach długoterminowego trendu wzrostowego”. Jeffrey Christian z CPM Group pozostaje nastawiony byczo, powołując się na utrzymujące się zainteresowanie inwestorów ryzykiem gospodarczym i politycznym.